Eksplozja domu w Hornu – zaginęła osoba w podeszłym wieku
Po eksplozji domu, do której doszło w środę wieczorem około godz. 20.40 przy rue Henri Degorge w Hornu (Mons), za zaginioną uznaje się osobę w podeszłym wieku – poinformował w czwartek rano...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Po eksplozji domu, do której doszło w środę wieczorem około godz. 20.40 przy rue Henri Degorge w Hornu (Mons), za zaginioną uznaje się osobę w podeszłym wieku – poinformował w czwartek rano Benoit Filippi, kapitan strefy ratunkowej Hainaut-Centre, potwierdzając wcześniejsze doniesienia kilku mediów. W wyniku zdarzenia uszkodzonych zostało również kilka sąsiednich budynków.
Strażacy ze strefy ratunkowej Hainaut-Centre zostali zaalarmowani w środę wieczorem około godz. 20.40 w związku z wybuchem w jednym z domów przy rue Henri Degorge w Hornu. Według kapitana lokalnej strefy ratunkowej eksplozja całkowicie zniszczyła budynek. W środku zawaliły się stropy oraz tylna ściana domu. Dwa sąsiednie budynki także doznały poważnych uszkodzeń konstrukcyjnych, a ich stabilność nadal budzi obawy.
Osoba w podeszłym wieku, która – jak się przypuszcza – mogła znajdować się w domu w momencie wybuchu, jest uznawana za zaginioną. Poszukiwania rozpoczęto już w środę wieczorem. Jak przekazali miejscowi strażacy, do działań skierowano specjalną jednostkę USAR (urban search and rescue), wyspecjalizowaną w poszukiwaniach w terenie zurbanizowanym, a także dwa psy szkolone do odnajdywania ofiar pod gruzami.
Pierwsza faza działań na miejscu zakończyła się około godz. 1.00 w nocy. Psy poszukiwawcze nie natrafiły na żaden ślad ofiary. Kilka osób ewakuowano z sąsiednich domów i przewieziono do punktu przyjęć otwartego specjalnie w związku z tym zdarzeniem. Poszukiwania wznowiono w czwartek rano. Na miejscu pracują obrona cywilna, strefa policji Borinage oraz zespół DVI (disaster victim identification), zajmujący się identyfikacją ofiar. Obecny jest także inżynier ds. stabilności, którego zadaniem jest zabezpieczenie terenu. Według strażaków dom, w którym doszło do eksplozji, nie był podłączony do miejskiej sieci gazowej.