Cięcia w visit.brussels – 37 pracowników odejdzie w ramach planu dobrowolnych odejść
Gabinet premiera Regionu Brukselskiego Borisa Dillièsa (MR), związki zawodowe oraz dyrekcja visit.brussels uzgodniły zasady planu dobrowolnych odejść. Na obecnym etapie regionalną instytucję...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Gabinet premiera Regionu Brukselskiego Borisa Dillièsa (MR), związki zawodowe oraz dyrekcja visit.brussels uzgodniły zasady planu dobrowolnych odejść. Na obecnym etapie regionalną instytucję zajmującą się promocją turystyki ma opuścić 37 pracowników.
Spis treści
Drastyczne oszczędności jako główny cel rządu
Rząd Regionu Brukselskiego, działający od lutego, za jeden z głównych kierunków swojej polityki przyjął daleko idące oszczędności. Regionalna deklaracja polityczna zakłada osiągnięcie równowagi budżetowej w 2029 r. Wielu specjalistów, w tym agencja Standard & Poor’s (S&P), uznaje jednak ten cel za bardzo mało prawdopodobny. Budżet na 2026 r. przewiduje deficyt w wysokości 978 milionów euro przy budżecie wynoszącym 7,5 miliarda euro. W porównaniu z poprzednimi latami oznacza to już jednak pewną poprawę.
Każdy z ministrów w zespole Borisa Dillièsa odpowiada za wprowadzanie oszczędności w zakresie własnych kompetencji. Dotyczy to także samego premiera regionu, który odpowiada za badania naukowe, handel zagraniczny i turystykę. W tym ostatnim obszarze jego gabinet, związki zawodowe oraz dyrekcja visit.brussels osiągnęły 28 maja porozumienie w sprawie zasad planu dobrowolnych odejść. Na tym etapie regionalną instytucję promocji turystyki ma opuścić 37 pracowników.
Znaczne cięcia dotacji
W najbliższych latach Region planuje istotnie obniżyć dotację dla visit.brussels. W 2025 r. wynosi ona 22,4 miliona euro. Różne dochody własne – m.in. zarządzanie sprzedażą biletów, udostępnianie przestrzeni i inne źródła – pozwalają osiągać obroty na poziomie 31,8 miliona euro. Plany budżetowe przewidują cięcie o 3 miliony euro już w 2026 r., następnie o 5 milionów euro w 2028 r. i o 6 milionów euro w 2029 r.
Na tym oszczędności się nie kończą. Rząd przewiduje również przekrojowy wysiłek budżetowy dla wszystkich instytucji regionalnych. W przypadku visit.brussels ma on wynieść 2,7 miliona euro w 2026 r. W kolejnych latach kwota ta będzie rosnąć, aby w 2029 r. osiągnąć 8 milionów euro. Docelowo dotacja regionalna mogłaby zostać w ten sposób zmniejszona do 12 milionów euro.
Już w tym roku wdrażanie oszczędności powoduje, że część pracowników pozostaje bez zadań do wykonania. Na wniosek PS umowa większościowa przewiduje jednak zakaz zwolnień w 2026 r. Plan dobrowolnych odejść pozwala zarazem dotrzymać tego zobowiązania i lepiej dostosować koszty wynagrodzeń do zamierzonego skupienia się na podstawowych zadaniach. Warto przypomnieć, że pod koniec 2025 r. visit.brussels zatrudniał 159 pracowników.
Priorytetowe zadania
“Skala oszczędności uniemożliwiała prowadzenie działań o realnym wpływie. Trzeba było ponownie skalibrować zatrudnienie. Uważamy, że działając w ten sposób, wyświadczamy przysługę mieszkańcom Brukseli. Uwalniamy środki na konkretne działania, zachowując jednocześnie sprawną administrację” – wskazuje gabinet Borisa Dillièsa. W skali pełnego roku odejście 37 pracowników ma przynieść oszczędność rzędu 3 milionów euro. Łącznie 29 osób miałoby odejść w 2026 r., począwszy od lipca, a kolejnych osiem pod koniec 2027 r.
Instytucja domaga się jednak dodatkowych środków na sfinansowanie planu odejść. Całkowity koszt na 2026 r. szacowany jest na 2,5 miliona euro, a na 2027 r. – na 1,1 miliona euro. Premier regionu oraz sekretarz stanu Ans Persoons (Vooruit) mieliby pokryć te kwoty po równo ze swoich budżetów.
Oprócz ograniczenia działalności visit.brussels ma również przygotować projekt wewnętrznej reorganizacji i skoncentrować się na wybranych priorytetowych zadaniach. “To właśnie cel toczących się negocjacji. Postanowiono, że skupimy się na naszych zadaniach związanych z promocją i przyciąganiem turystów do miasta” – potwierdza Patrick Bontinck, dyrektor generalny visit.brussels. W sprawie planowanych odejść dyrektor nie chce się wypowiadać. “Jesteśmy w trakcie negocjacji, zarówno z rządem, jak i ze związkami zawodowymi. Dziś nie ma niczego. Jeśli nie ma porozumienia co do całości, nie ma porozumienia co do niczego.”
W samej instytucji przedstawiciele związkowi również wolą zachować dyskrecję do czasu sfinalizowania porozumienia. “Firma będzie musiała szukać oszczędności. Są cięcia budżetowe, więc niektórzy liczą na to, że rozejrzą się za czymś lepszym gdzie indziej. To indywidualny wybór każdego pracownika” – komentuje jeden z rozmówców. “Negocjacje przebiegają pomyślnie i nie chcę ich narażać, zabierając głos na tym etapie” – mówi inny.
“Brutalne oszczędności”
W 2025 r. 9,6 miliona hotelowych noclegów w stolicy przełożyło się na wskaźnik obłożenia wynoszący 74,9 procent. W tym samym okresie muzea i atrakcje odwiedziło 6,6 miliona osób. Dane te visit.brussels przedstawia w raporcie z działalności za 2025 r. jako efekt swojej pracy. W marcu jakość działań instytucji chwaliła również Ariane Deguelle, członkini zarządu GL Events Belgium, odpowiedzialna za pałac kongresowy Mont des Arts. Z drugiej strony niektórzy obserwatorzy już wcześniej, w mniej oficjalnych rozmowach, wyrażali wątpliwości co do pracy agencji oraz liczby jej pracowników.
“Te oszczędności są w każdym razie bardzo brutalne i istnieje realne ryzyko uszkodzenia całego mechanizmu oraz utraty nagromadzonej wiedzy i doświadczenia. A do tego od lipca nie będzie już biura informacji turystycznej na Grand-Place. To jednak osobliwe” – ubolewa jeden z pracowników. Na poziomie związkowym regionalna struktura Synova, dawniej CGSLB, krytykuje przedstawiony plan oszczędności. “Są problemy ze spójnością. Rząd chce osiągnąć wskaźnik zatrudnienia na poziomie 70 procent, co jest ogromnym wyzwaniem. Tymczasem visit.brussels to motor napędzający turystykę.”