Crevits chce ułatwić mieszkańcom Flandrii pożegnanie ze zmarłymi zwierzętami domowymi
Dla wielu osób zwierzę domowe jest kimś więcej niż tylko zwierzęciem – staje się częścią rodziny i przez lata zajmuje ważne miejsce w codziennym życiu. Śmierć ukochanego pupila może więc wiązać...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Dla wielu osób zwierzę domowe jest kimś więcej niż tylko zwierzęciem – staje się częścią rodziny i przez lata zajmuje ważne miejsce w codziennym życiu. Śmierć ukochanego pupila może więc wiązać się z głębokim smutkiem. Właśnie dlatego flamandzka minister spraw wewnętrznych Hilde Crevits (CD&V) chce, aby gminy poświęcały więcej uwagi możliwościom godnego pożegnania zmarłych zwierząt domowych. Zwróciła się do wszystkich flamandzkich władz lokalnych z apelem o zinwentaryzowanie istniejących inicjatyw dotyczących cmentarzy dla zwierząt oraz miejsc pamięci.
Spis treści
Więcej zrozumienia dla osób w żałobie po zwierzęciu
Hilde Crevits uważa, że żałoba po stracie zwierzęcia domowego wciąż zbyt często jest bagatelizowana. Minister odwołuje się przy tym do licznych reakcji, które pojawiły się niedawno po śmierci znanego psa o imieniu Pamuk.
“Strata zwierzęcia domowego jest dla wielu osób trudnym doświadczeniem. Śmierć słynnego Pamuka wywołała wiele reakcji osób, które uważają, że żałoba po zwierzęciu nadal często spotyka się z niezrozumieniem. Każdy przeżywa smutek inaczej” – czytamy w komunikacie prasowym przekazanym redakcji. Zdaniem minister mieszkańcy powinni mieć większy wybór w kwestii sposobu pożegnania swojego wiernego czworonoga lub innego zwierzęcia towarzyszącego.
Gminy mają zgłaszać istniejące inicjatywy
Aby to ułatwić, Crevits wysłała pismo do wszystkich 285 flamandzkich gmin. Prosi w nim władze lokalne o zgłaszanie istniejących inicjatyw do Agencji Administracji Wewnętrznej.
Chodzi m.in. o cmentarze dla zwierząt, krematoria, miejsca rozsypywania prochów oraz lokalizacje służące upamiętnieniu. Na podstawie zebranych informacji Flandria chce stworzyć centralny rejestr, dzięki któremu mieszkańcy będą mogli łatwo znaleźć miejsce ostatniego spoczynku lub upamiętnienia zmarłego pupila.
“Właśnie po to, by dać tym osobom większy wybór co do sposobu pożegnania ze zwierzęciem, apeluję do gmin o większą uwagę wobec ludzi przeżywających żałobę po ukochanym zwierzęciu towarzyszącym” – podkreśla minister.
Jakie możliwości istnieją dzisiaj
Obecnie mieszkańcy mają już kilka możliwości w przypadku śmierci zwierzęcia domowego. W wielu sytuacjach zmarłego pupila można pochować we własnym ogrodzie, pod warunkiem że gmina na to pozwala i spełnione są określone wymogi. Zwierzę nie może na przykład umrzeć z powodu choroby zakaźnej ani zostać pochowane w plastiku lub innych materiałach, które trudno ulegają rozkładowi.
Niektóre gminy dysponują również miejscami, w których można pozostawić zmarłe zwierzęta. Inną możliwością pozostaje skorzystanie z uznanego cmentarza dla zwierząt.
Wielu właścicieli wybiera kremację pupila. Prochy można następnie przechowywać w urnie albo rozsypać na specjalnej łące do rozsypywania prochów przy cmentarzu dla zwierząt.
Nowe możliwości od 2024 roku
Od 15 marca 2024 r. we Flandrii istnieje dodatkowe rozwiązanie. Gminy mogą zezwolić na umieszczenie urny z prochami wcześniej skremowanego zwierzęcia towarzyszącego w grobie zmarłego właściciela. Ma to dać osobom szczególnie silnie związanym ze swoim pupilem większą możliwość osobistego pożegnania.
Inspiracja dla innych gmin
Poza tradycyjnymi cmentarzami dla zwierząt minister widzi również potencjał w łatwo dostępnych inicjatywach, takich jak łąki pocieszenia czy miejsca pamięci. W gminach takich jak Torhout i Koksijde podobne rozwiązania już funkcjonują.