Adwokatka z Antwerpii oczyszczona z zarzutów po sześciu latach śledztwa w sprawie prania pieniędzy
Adwokatka z Antwerpii Tanja Smit po sześciu latach nie będzie dalej ścigana w śledztwie dotyczącym prania pieniędzy. W 2020 r. została na krótko zatrzymana, ponieważ reprezentowała podejrzanego z...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Adwokatka z Antwerpii Tanja Smit po sześciu latach nie będzie dalej ścigana w śledztwie dotyczącym prania pieniędzy. W 2020 r. została na krótko zatrzymana, ponieważ reprezentowała podejrzanego z grupy narkotykowej, która miała prać pieniądze za pośrednictwem antwerpskich brasserii. Według jej adwokata sprawa miała poważne konsekwencje dla jej życia zawodowego i prywatnego.
Spis treści
Zatrzymana po zeznaniach współpodejrzanego
Tanja Smit została zatrzymana sześć lat temu w sprawie dotyczącej prania pieniędzy, pod zarzutem udziału w organizacji przestępczej. Po jednym dniu zwolniono ją pod warunkami, jednak śledztwo trwało aż do teraz.
Prawniczka była obrończynią mężczyzny podejrzewanego o przynależność do grupy narkotykowej, która miała prać pieniądze za pośrednictwem znanych brasserii w okolicach Antwerpii. Po zeznaniach jednego ze współpodejrzanych sama Smit również znalazła się w kręgu podejrzanych. Teraz izba doradcza zdecydowała, że postępowanie wobec niej nie będzie dalej prowadzone.
Zarzuty od początku były bezpodstawne
Jej adwokat Kris Luyckx przyjął decyzję z zadowoleniem. – Od samego początku moja klientka stanowczo kwestionowała oskarżenia. Już przed zatrzymaniem można było na podstawie obiektywnych dokumentów wykazać, że zarzuty były bezpodstawne – podkreśla.
Do decyzji odniosła się również sama Smit. – Wyjątkowo poważne oskarżenia, które w swoim czasie przyciągnęły dużą uwagę mediów, ostatecznie okazały się pozbawione podstaw do dalszego ścigania karnego – stwierdza prawniczka.
Adwokata nie wolno utożsamiać z klientem
Zdaniem Smit i jej obrońcy sprawa przypomina o fundamentalnej zasadzie państwa prawa – adwokata nigdy nie wolno utożsamiać z jego klientem. Jak wskazują, obrona osób podejrzanych lub ściganych jest istotą zawodu adwokata i sama w sobie nigdy nie może stanowić podstawy do podejrzeń.
Według obojga prawników wydarzenia z ostatnich lat poważnie wpłynęły na życie zawodowe i prywatne Tanji Smit. Ich zdaniem sprawa rodzi również szersze pytania o ochronę niezależności adwokatury, poszanowanie tajemnicy zawodowej oraz konieczność pełnego zagwarantowania domniemania niewinności – także wtedy, gdy przedmiotem śledztwa stają się sami adwokaci.