Coraz więcej nowych narkotyków syntetycznych w Europie – agencja UE ostrzega
Na europejskim rynku gwałtownie przybywa nowych narkotyków syntetycznych. Informuje o tym Agencja Unii Europejskiej ds. Narkotyków (EUDA) w swoim raporcie rocznym. Instytucja ostrzega, że szybko...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Na europejskim rynku gwałtownie przybywa nowych narkotyków syntetycznych. Informuje o tym Agencja Unii Europejskiej ds. Narkotyków (EUDA) w swoim raporcie rocznym. Instytucja ostrzega, że szybko zmieniający się rynek substancji psychoaktywnych stwarza coraz większe zagrożenie dla zdrowia osób, które po nie sięgają.
Spis treści
Co tydzień pojawia się nowa substancja psychoaktywna
Europejski rynek narkotyków zmienia się bardzo dynamicznie – wyjaśniała EUDA podczas porannej konferencji prasowej towarzyszącej prezentacji raportu rocznego. Średnio co tydzień wykrywana jest nowa substancja psychoaktywna. Tylko w 2025 r. zgłoszono 50 nowych środków, przez co łączna liczba monitorowanych substancji wzrosła do 1 050.
Lorraine Nolan, dyrektor wykonawcza EUDA, wskazuje, że ryzyko dla zdrowia publicznego rośnie wraz z coraz większą nieprzewidywalnością rynku. Według niej użytkownicy niekiedy sięgają po wyjątkowo silne narkotyki, często nie mając świadomości, z czym faktycznie mają do czynienia.
Łączenie różnych substancji
Dodatkowym zagrożeniem pozostaje jednoczesne używanie różnych środków. Opioidy wciąż są główną przyczyną zgonów związanych z narkotykami, ale niemal zawsze wykrywa się je razem z innymi substancjami. Takie mieszanie środków nie tylko zwiększa ryzyko śmiertelnego przedawkowania, lecz także komplikuje udzielanie pomocy medycznej w sytuacjach nagłych. W raporcie podkreślono, że użytkownicy łączą narkotyki w sposób, który wyraźnie podnosi poziom zagrożenia.
Według Europejskiego Raportu Narkotykowego w UE, Norwegii i Turcji odnotowano co najmniej 7 600 zgonów spowodowanych przedawkowaniem. Jak zaznaczył Magnus Brunner, europejski komisarz do spraw wewnętrznych, dane te boleśnie pokazują ludzki koszt zażywania narkotyków.
Silne opioidy syntetyczne i nowe sposoby zażywania
Kolejnym poważnym zagrożeniem jest pojawianie się wyjątkowo silnych syntetycznych opioidów, takich jak nitazeny i orfiny. Substancje te coraz częściej występują w postaci podrabianych leków, które mają imitować legalne środki przeciwbólowe, między innymi oksykodon. W 2024 r. skonfiskowano ponad 50 000 tabletek zawierających nitazeny, czyli dwa razy więcej niż rok wcześniej. Istnieją poważne obawy, że środki te trafiają także do grup szczególnie narażonych, w tym do osób młodych.
Raport zwraca również uwagę na zmianę sposobów zażywania substancji. Wśród młodych ludzi rozwija się trend wapowania e-papierosów zawierających syntetyczne kannabinoidy. W ten sposób powstaje nowy nośnik dla potencjalnie szkodliwych substancji.
Aby przeciwdziałać niekontrolowanemu rozprzestrzenianiu się narkotyków syntetycznych, EUDA podkreśla znaczenie unijnego systemu wczesnego ostrzegania (EU Early Warning System). Ma on umożliwiać szybkie informowanie państw członkowskich o nowych substancjach i pojawiających się trendach.
Sieci przemytnicze dostosowują się do warunków
Jednocześnie, jak wskazano w raporcie, siatki przestępcze nasilają działania rekrutacyjne. Według komisarza Brunnera wykorzystują one społeczne słabości, aby werbować młodych ludzi do przemytu narkotyków i przemocy.
Egzekwowanie prawa utrudnia tempo, w jakim sieci przemytnicze zmieniają swoje metody działania. Po zaostrzeniu kontroli w dużych portach, takich jak Antwerpia i Rotterdam, przestępcy przenoszą aktywność do mniejszych portów. Coraz częściej korzystają przy tym z nowych technologii, między innymi dronów i półzanurzalnych jednostek. Przekazywanie towaru odbywa się też częściej na otwartym morzu, z wykorzystaniem tzw. łodzi go-fast – wąskich i mocnych motorówek.
Komisarz Brunner podkreśla, że działania mają koncentrować się na odbieraniu gangom narkotykowym ich modelu zarobkowego poprzez pełne stosowanie prawa i wzmacnianie współpracy międzynarodowej. Jak zaznacza, obok egzekwowania przepisów konieczne pozostają inwestycje w profilaktykę oraz ograniczanie szkód.