Zamieszki podczas demonstracji w Brukseli. Policja zidentyfikowała 400 młodych ludzi
Od ubiegłego czwartku w Brukseli odbywają się demonstracje, podczas których dochodziło do gwałtownych starć między młodymi ludźmi a policją. Michel Goovaerts, komendant strefy policji...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Od ubiegłego czwartku w Brukseli odbywają się demonstracje, podczas których dochodziło do gwałtownych starć między młodymi ludźmi a policją. Michel Goovaerts, komendant strefy policji Bruxelles-Capitale Ixelles, przedstawił dodatkowe informacje o przebiegu wydarzeń. Funkcjonariusze zidentyfikowali około 400 młodych osób. Ich rodzice mają zostać poinformowani, że dzieci znalazły się wśród uczestników zamieszek.
Spis treści
Przemoc po obu stronach
Od czwartku na ulicach Brukseli organizowane są manifestacje. W internecie pojawiło się wiele nagrań pokazujących zarówno przemoc policji wobec demonstrantów, jak i dewastacje dokonywane przez młodych ludzi. Działania funkcjonariuszy analizuje Komitet Stały Kontroli Służb Policyjnych (Comité P). Ligue des droits de l’homme, organizacja broniąca praw człowieka, uznała je za nieproporcjonalne. Wśród zatrzymanych były bardzo młode osoby, a część demonstrantów – jak wskazywano – miała być rzucana przez policjantów na ziemię lub znieważana.
W poniedziałek odbywa się kolejna manifestacja. Jej uczestnicy protestują przeciwko cięciom budżetowym, a także przeciwko przemocy policyjnej z ostatnich dni.
Relacja komendanta strefy policji
W rozmowie z VRT komendant strefy policji Bruxelles-Capitale Ixelles Michel Goovaerts stwierdził, że manifestację przejęli uczestnicy zamieszek. W różnych punktach miasta doszło do podpaleń, niszczono wiaty przystankowe, a w sklepach dochodziło do grabieży. Dotyczyło to między innymi placówki Carrefour Express przy rue des Colonies, gdzie starcia miały szczególnie gwałtowny przebieg.
Według komendanta uczestnicy zamieszek wmieszali się w tłum demonstrantów. Doszło do około 30 zatrzymań o charakterze sądowym, w tym 13-latka z kanistrem benzyny. Goovaerts poinformował również, że służby zidentyfikowały 400 młodych osób. W najbliższych dniach policja zamierza skontaktować się z ich rodzicami, aby przekazać im, że ich dzieci znalazły się wśród sprawców zamieszek. Komendant przyznał, że jest to bardzo trudne zadanie.
Zmiana podejścia wobec nieletnich
Poza samym przebiegiem demonstracji Goovaerts wyraził zaniepokojenie rosnącą liczbą młodych ludzi dopuszczających się przestępstw. W przypadku uczestników zamieszek – jak argumentował – wykorzystują oni efekt działania w grupie oraz trudność, z jaką funkcjonariusze w terenie odróżniają ich od pozostałych demonstrantów.
Komendant zaznaczył jednak, że sposób postępowania wobec młodych sprawców zakłóceń został zmieniony. Jak wyjaśnił, wcześniej służby częściej i szybciej sięgały po zatrzymanie administracyjne wobec nieletnich. Obecnie podejście to zrewidowano – młode osoby są najpierw identyfikowane, a następnie policja kontaktuje się z ich rodzicami, aby poinformować ich o problemie.