Baron narkotykowy zwolniony po ugodzie z prokuraturą i zapłaceniu 1,5 mln euro grzywny
Flamur Sinanaj, albański baron narkotykowy związany z Antwerpią, został zwolniony po zawarciu porozumienia z prokuraturą. Jak podaje Nieuwsblad, mężczyzna zapłacił grzywnę w wysokości 1,5 mln euro i...
Flamur Sinanaj, albański baron narkotykowy związany z Antwerpią, został zwolniony po zawarciu porozumienia z prokuraturą. Jak podaje Nieuwsblad, mężczyzna zapłacił grzywnę w wysokości 1,5 mln euro i został objęty procedurą uprzedniego uznania winy (RPC). Mechanizm ten funkcjonuje w Belgii od dziesięciu lat, ale rzadko stosuje się go w sprawach dotyczących narkotyków.
W rezultacie Sinanaj opuścił celę w piątek, a jego proces odbędzie się pod jego nieobecność. Mężczyzna jest jednym z 31 oskarżonych w sprawie Ressers. 51-latek zaakceptował karę 5 lat pozbawienia wolności, w tym trzy lata w zawieszeniu. Wcześniej spędził dwa lata w areszcie w Turcji, zanim został wydany Belgii.
Ucieczka do Dubaju i Turcji
Ta sprawa oraz wysokość nałożonej grzywny należą do pierwszych przypadków tego rodzaju na taką skalę. Procedura RPC oznacza, że oskarżony i sąd uzgadniają wymiar kary oraz grzywny, przy czym kara nie może przekroczyć 5 lat pozbawienia wolności. Przypadek Sinanaja jest szczególny, ponieważ – jak zwraca uwagę Nieuwsblad – jego udział w siatce Ressers był stosunkowo ograniczony. Mężczyzna wydawał polecenia grupom zajmującym się wydobywaniem kokainy z kontenerów docierających do Europy. Miał również umożliwić wypranie 17 mln euro.
Już w 2010 r. Sinanaj został skazany w Belgii na 8 lat więzienia za handel narkotykami, po czym uciekł do Dubaju. Ostatecznie wraz ze wspólnikiem kupił obywatelstwo Turcji, unikając w ten sposób ekstradycji. Obaj zostali pozbawieni tureckiego obywatelstwa, gdy wyszedł na jaw ich udział w siatce przestępczej.