Buggenhout: kierowca tej samej firmy zlekceważył szlabany trzy dni po śmiertelnym wypadku
Zaledwie kilka dni po wypadku, w którym na przejeździe kolejowym w Buggenhout zginęły cztery osoby, kierowca tej samej firmy przewozowej przejechał przez tory na czerwonym świetle, gdy szlabany były...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Zaledwie kilka dni po wypadku, w którym na przejeździe kolejowym w Buggenhout zginęły cztery osoby, kierowca tej samej firmy przewozowej przejechał przez tory na czerwonym świetle, gdy szlabany były już opuszczane. Informacja ta wynika z wewnętrznej korespondencji przedsiębiorstwa ‘t Ros Beiaard, o której we wtorek poinformowało kilka belgijskich mediów. Na razie nie wiadomo, czy w tej sprawie sporządzono protokół, ale nagrania z kamer przy przejeździe są obecnie analizowane.
Wypadek, w którym zginęły cztery osoby
Do zderzenia na zamkniętym przejeździe kolejowym doszło we wtorek 26 maja. Ofiarami byli 49-letni kierowca busa, 27-letnia opiekunka oraz dwaj chłopcy w wieku 15 i 12 lat, pochodzący z Bornem koło Antwerpii.
Z wewnętrznego e-maila firmy ‘t Ros Beiaard wynika, że kilka dni później jeden z jej kierowców również zignorował szlabany i czerwone światło. „Po tragicznym wypadku z tego tygodnia, dokładnie w tym samym miejscu i od strony tej samej ulicy, kolejny autobus naszej firmy ponownie przejechał przez tory, mimo że szlabany były już opuszczone, a sygnalizacja ostrzegawcza świeciła na czerwono. Świadkami tego zdarzenia było kilka osób” – napisano w wiadomości.
Prokuratura sprawdza, czy sporządzono protokół
E-mail do kierowców został wysłany w piątek 29 maja. Nie wiadomo jednak dokładnie, czy do kolejnego wykroczenia doszło w czwartek, czy w piątek. Prokuratura Flandrii Wschodniej sprawdza, czy w tej sprawie sporządzono już protokół. Ponownie analizowane są także nagrania z ostatnich dni z kamer przy przejeździe kolejowym.
Już wcześniej, podczas relacji na żywo z miejsca tragedii, okazało się, że po wypadku kierowcy nadal lekceważą czerwone światło na tym przejeździe.