Demir wycofuje się z reformy lekcji religii i etyki – Flandria musi znaleźć 100 milionów euro oszczędności gdzie indziej
Flamandzka minister edukacji Zuhal Demir przyznała, że rząd Flandrii będzie musiał poszukać nowych źródeł oszczędności po rezygnacji z planowanej reformy lekcji religii i etyki. Projekt został...
"Minister Zuhal Demir with book De Donk, opening ceremony Eendenkooi Berlare, 2021" by DimiTalen is licensed under CC CC0 1.0 Flamandzka minister edukacji Zuhal Demir przyznała, że rząd Flandrii będzie musiał poszukać nowych źródeł oszczędności po rezygnacji z planowanej reformy lekcji religii i etyki. Projekt został odłożony po negatywnej opinii Rady Stanu, mimo że miał przynosić około 100 milionów euro oszczędności rocznie.
Spis treści
Plan zakładał większą elastyczność w organizacji dwóch godzin tygodniowo przeznaczonych na religię i etykę. Szkoły mogłyby łączyć zajęcia w większe bloki czasowe, łatwiej współpracować między sobą, wymieniać godziny lekcyjne, a część aktywności prowadzić również zdalnie.
Rada Stanu zakwestionowała część projektu
Według rządu Flandrii proponowane rozwiązania pozwoliłyby ograniczyć rozdrobnienie planów lekcji i poprawić organizację pracy szkół. Rada Stanu uznała jednak, że niektóre elementy reformy są sprzeczne z konstytucyjnymi przepisami dotyczącymi nauczania religii i etyki.
W konsekwencji Zuhal Demir zdecydowała się wycofać projekt. Oznacza to, że zaplanowane w budżecie oszczędności nie zostaną osiągnięte w sposób, który pierwotnie zakładano.
Trzeba znaleźć inne źródła oszczędności
W niedzielnej rozmowie z VTM NIEUWS minister nie ukrywała rozczarowania. Obrazowo podsumowała sytuację słowami: „Weszłam do rządu z pawiem, a wyszłam z kurą rosołową”.
Demir podkreśliła, że cel oszczędnościowy w wysokości 100 milionów euro pozostaje aktualny. Jej zdaniem sektor edukacji nie powinien jednak ponosić konsekwencji reformy, której nie da się wdrożyć w praktyce.
- Oczywiście nadal musimy znaleźć te 100 milionów euro – stwierdziła minister. – Uważam jednak, że edukacja nie powinna przejmować tych oszczędności, jeśli nie jesteśmy w stanie przedstawić rozwiązania, które można rzeczywiście zrealizować.
Szefowa resortu edukacji zaznaczyła również, że najważniejsze pozostają jakość nauczania oraz rozwój kompetencji językowych uczniów. Ostrzegła przed dodatkowymi cięciami, które mogłyby negatywnie odbić się na funkcjonowaniu szkół. Jak dodała, znalezienie brakujących środków jest wspólnym zadaniem całego rządu Flandrii.
Nauczyciele od początku byli przeciwni zmianom
Projekt reformy spotkał się wcześniej z ostrą krytyką ze strony związków zawodowych oraz organizacji reprezentujących sektor edukacji.
Na początku maja kilkuset nauczycieli religii i innych przedmiotów światopoglądowych protestowało w Brukseli przeciwko planowanym zmianom. Według protestujących reforma mogłaby prowadzić do problemów organizacyjnych, zwiększać niepewność zatrudnienia wśród nauczycieli oraz negatywnie wpływać na jakość kształcenia.
Po negatywnej opinii Rady Stanu i decyzji minister Demir o wycofaniu projektu rząd Flandrii będzie teraz musiał znaleźć alternatywny sposób na osiągnięcie zakładanych oszczędności w budżecie.