Liczne skargi na parkingi przy lotnisku w Machelen – gmina bezradna wobec problematycznych firm
Joyriding, poważne uszkodzenia samochodów, niebezpieczna jazda oraz oszustwa – od lat w internecie pojawiają się liczne skargi klientów dotyczące co najmniej kilku parkingów przylotniskowych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Joyriding, poważne uszkodzenia samochodów, niebezpieczna jazda oraz oszustwa – od lat w internecie pojawiają się liczne skargi klientów dotyczące co najmniej kilku parkingów przylotniskowych działających w Machelen, w pobliżu Brussels Airport. Mimo narastających kontrowersji wobec tych firm oraz ich pracowników trudno podjąć zdecydowane działania. Burmistrz Machelen chciałby usunięcia problematycznych parkingów z terenu gminy, jednak napotyka przeszkody prawne i administracyjne. Tymczasem prokuratura w Halle-Vilvoorde prowadzi już kilka postępowań związanych z tą działalnością.
Spis treści
Dla wielu osób pozostawienie samochodu na czas podróży lotniczej nie kończy się spokojnym urlopem. Niedawno głośno zrobiło się o przypadku 28-letniego piekarza Eberta Boudry’ego z Dikkebus koło Ieper. Jego BMW zostało poważnie uszkodzone podczas postoju na jednym z parkingów w Machelen. Co więcej, ktoś przejechał autem setki kilometrów, a samochód został zarejestrowany przez fotoradar w Brukseli w czasie, gdy właściciel przebywał za granicą. Firma parkingowa, należąca do brytyjskiego koncernu, nie odpowiedziała na pytania mediów.
Skargi dotyczą wielu różnych problemów
Sprawa Boudry’ego nie jest odosobniona. W sieci można znaleźć liczne negatywne opinie dotyczące parkingów zlokalizowanych w pobliżu największego belgijskiego lotniska. Wiele z tych przedsiębiorstw działa właśnie na terenie Machelen.
Klienci skarżą się między innymi na uszkodzenia pojazdów, joyriding, anulowanie rezerwacji bez zwrotu pieniędzy, busy wahadłowe, które nie przyjeżdżają lub mają duże opóźnienia, zmianę wcześniej ustalonych cen oraz niebezpieczny styl jazdy kierowców dowożących pasażerów na lotnisko. W wielu przypadkach właściciele samochodów odkrywają również dziesiątki lub setki dodatkowych kilometrów na licznikach pozostawionych aut.
Federalne Ministerstwo Gospodarki (SPF/FOD), odpowiedzialne za kwestie związane z ochroną konsumentów, przyznaje jednak, że nie dysponuje pełnym zestawieniem skarg dotyczących parkingów przylotniskowych. Rzecznik Etienne Mignolet wyjaśnił, że obecny system rejestracji zgłoszeń nie pozwala na wyodrębnienie wszystkich spraw dotyczących konkretnie parkingów przy lotnisku. Dodał również, że wiele takich sytuacji należy przede wszystkim do kompetencji policji.
Lokalna policja w Machelen doskonale zna problem. W strefie policji Vilvoorde-Machelen złożono niedawno co najmniej dwie skargi dotyczące parkingów. Problem polega jednak na tym, że osoby poszkodowane po zakończeniu podróży wracają do różnych części kraju i często zgłaszają sprawy w swoich lokalnych strefach policji.
Prokuratura w Halle-Vilvoorde potwierdza, że prowadzi obecnie kilka postępowań związanych z podobnymi przypadkami i zapewnia o zdecydowanym podejściu do tego rodzaju nadużyć. Już w 2024 r. jedna z firm parkingowych została skazana przez sąd.
Gmina natrafia na bariery prawne
Choć problemy są znane od dawna, ich rozwiązanie okazuje się wyjątkowo trudne. Burmistrz Machelen Jean-Pierre De Groef (Vooruit) otwarcie przyznaje, że nie chciałby takich firm na terenie swojej gminy. Jednocześnie podkreśla, że możliwości działania władz lokalnych są bardzo ograniczone.
Gmina sporządziła już co najmniej cztery protokoły dotyczące naruszeń przepisów związanych z zagospodarowaniem przestrzennym przez firmy parkingowe. Większość spraw została jednak umorzona. Nie przyniosły efektów również działania prowadzone wspólnie przez służby zajmujące się środowiskiem, planowaniem przestrzennym oraz inspekcją socjalną. W jednym z przypadków firma objęta postępowaniem ogłosiła upadłość, po czym kilka dni później wznowiła działalność pod nową nazwą.
Dodatkowym problemem jest sytuacja prawna terenów, na których działają parkingi. Jak wyjaśnia De Groef, są to dawne parkingi zakładów Renault Vilvoorde. Prawnicy reprezentujący firmy parkingowe wykorzystują ten argument, aby uzasadniać legalność obecnej działalności. Sądy już dwukrotnie przychyliły się do tej interpretacji.
Burmistrz zaznacza również, że nie może samodzielnie zdecydować o zamknięciu takich parkingów. Gmina może kontrolować wyłącznie przestrzeganie warunków zezwoleń administracyjnych. Jeśli natomiast dochodzi do działań na szkodę klientów, sprawą muszą zajmować się policja oraz wymiar sprawiedliwości.
Prokuratura prowadzi kilka postępowań
Prokuratura w Halle-Vilvoorde potwierdza, że zna problemy związane z niektórymi parkingami działającymi wokół lotniska w Zaventem i prowadzi obecnie kilka śledztw dotyczących podobnych sytuacji. Choć śledczy nie komentują konkretnych spraw, zapewniają, że podchodzą do takich nadużyć bardzo poważnie.
Już w 2024 r. sąd karny skazał jedną z firm parkingowych z Zaventem za nadużycie zaufania oraz wielokrotne naruszenia kodeksu prawa gospodarczego. Spółka otrzymała wysokie grzywny, a osoby nią zarządzające zostały skazane na kary więzienia w zawieszeniu oraz objęte zakazem wykonywania działalności zawodowej.
Prokuratura apeluje do wszystkich osób, które padły ofiarą podobnych praktyk, aby zgłaszały sprawy na policję. Śledczy podkreślają również, że mogą jeszcze nie znać wszystkich przypadków, ponieważ wiele skarg trafia początkowo do lokalnych stref policji w różnych częściach Belgii, a dopiero później przekazywane są do właściwej prokuratury w Halle-Vilvoorde.