Opóźnienia w dostawie fregat. Belgijska marynarka może czasowo zostać bez takich okrętów
Belgijska marynarka wojenna może w najbliższych latach stanąć przed poważnym problemem związanym z brakiem fregat – informuje w sobotę dziennik De Morgen. Powodem są coraz większe opóźnienia w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Belgijska marynarka wojenna może w najbliższych latach stanąć przed poważnym problemem związanym z brakiem fregat – informuje w sobotę dziennik De Morgen. Powodem są coraz większe opóźnienia w realizacji programu budowy nowych okrętów dla Belgii i Holandii. Jeśli nie uda się znaleźć rozwiązania tymczasowego, belgijska flota może przejściowo zostać całkowicie pozbawiona jednostek tej klasy.
Spis treści
Belgia i Holandia wspólnie zamówiły u holenderskiego producenta cztery nowe fregaty – po dwie dla każdego państwa. Belgijski rząd rozważa dodatkowo możliwość zamówienia trzeciej jednostki. W środę holenderskie ministerstwo obrony poinformowało jednak, że realizacja projektu ponownie się opóźnia. Według obecnych prognoz pierwsza fregata dla Belgii mogłaby zostać dostarczona najwcześniej w 2034 r., czyli aż siedem lat później niż pierwotnie planowano.
Belgia może zostać bez fregat
Belgijska marynarka posiada obecnie dwie fregaty – Leopold I oraz Louise-Marie. Obie jednostki są już mocno wyeksploatowane. Jak podaje De Morgen, utrzymanie ich w służbie do czasu dostarczenia nowych okrętów może okazać się niemożliwe.
W praktyce oznacza to, że Belgia może przez pewien czas nie dysponować ani jedną fregatą. Taki scenariusz byłby dużym problemem zarówno dla zdolności operacyjnych marynarki wojennej, jak i dla współpracy wojskowej z Holandią oraz NATO.
Rozważane są rozwiązania awaryjne
Aby uniknąć powstania luki we flocie, analizowane są obecnie różne rozwiązania tymczasowe. Według informacji dziennika wśród rozpatrywanych wariantów znajduje się między innymi przebudowa niszczycieli min lub leasing fregat od innych państw.
Nie wiadomo jednak, które z tych rozwiązań okaże się najbardziej realne pod względem technicznym i finansowym.
Koszty programu stale rosną
Problemy dotyczą nie tylko terminów dostaw, ale również kosztów całego programu. Cena jednej fregaty, początkowo szacowana na około 600 milionów euro, wzrosła już do około miliarda euro. Według obecnych prognoz koszt może zwiększyć się jeszcze o co najmniej 250 milionów euro na każdą jednostkę.
Belgia i Holandia szukają wyjścia z sytuacji
Na początku maja belgijski minister obrony Theo Francken (N-VA) spotkał się ze swoją holenderską odpowiedniczką Dilan Yeşilgöz. Jak informuje De Morgen, obie strony uzgodniły, że w najbliższych tygodniach będą wspólnie pracować nad rozwiązaniem awaryjnym, które pozwoli utrzymać ciągłość współpracy wojskowej między Belgią a Holandią.
Według planów decyzje w tej sprawie mają zapaść jeszcze przed rozpoczęciem wakacji letnich.