Uciążliwy zapach przy dworcu w Aalst – miasto rozpoczyna dochodzenie
Władze Aalst rozpoczynają działania mające wyjaśnić źródło nieprzyjemnego zapachu utrzymującego się w okolicy placu dworcowego. Od dłuższego czasu mieszkańcy oraz właściciele lokali gastronomicznych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Władze Aalst rozpoczynają działania mające wyjaśnić źródło nieprzyjemnego zapachu utrzymującego się w okolicy placu dworcowego. Od dłuższego czasu mieszkańcy oraz właściciele lokali gastronomicznych skarżą się na intensywny, stęchły odór unoszący się w tej części miasta. Dodatkowo problemem są regularne podtopienia piwnic w pobliskich budynkach. Restauratorzy sprawdzili już instalacje kanalizacyjne pod swoimi lokalami, jednak do tej pory nie udało się ustalić przyczyny problemu.
Spis treści
Podejrzenia dotyczące kanalizacji
Jak poinformował radny Iwein De Koninck z cd&v-Team, według wstępnych ustaleń źródłem problemu może być zator w sieci kanalizacyjnej. Miasto zapowiada teraz przeprowadzenie dokładnej kontroli całego systemu.
Radny wyjaśnił, że zablokowanie kanalizacji najprawdopodobniej znajduje się w publicznej części infrastruktury, choć nie można wykluczyć udziału osób prywatnych. Do najczęstszych przyczyn podobnych awarii należą między innymi wylewanie tłuszczu po smażeniu do odpływu, a także wrzucanie do toalety wilgotnych chusteczek czy podpasek. Jeśli uda się ustalić osobę odpowiedzialną za powstanie zatoru, będzie ona zobowiązana do pokrycia kosztów naprawy.
Przez lata nie było oficjalnych skarg
Plac dworcowy w Aalst został przebudowany około piętnaście lat temu. Jak podkreśla Iwein De Koninck, od tego czasu do magistratu nie wpłynęły żadne formalne zgłoszenia dotyczące nieprzyjemnego zapachu lub problemów z kanalizacją.
Mimo braku oficjalnych skarg do władz miasta od pewnego czasu docierały jednak nieformalne sygnały od mieszkańców i przedsiębiorców. To właśnie dlatego magistrat zdecydował się rozpocząć dochodzenie i dokładniej przyjrzeć się sytuacji.
Restauratorzy skarżą się na zalane piwnice
Skutki problemu odczuwają również lokale gastronomiczne działające wokół placu dworcowego. Piwnica kawiarni Bergenhof regularnie jest zalewana wodą. Stefanie Bornauw związana z lokalem opowiada, że szczególnie trudna sytuacja miała miejsce po opadach deszczu, które wystąpiły po karnawale.
Aby ograniczyć szkody, właściciele zamontowali automatyczną pompę. Dzięki temu piwnica nie jest już całkowicie zalewana, choć nadal utrzymuje się w niej wilgoć.
Stefanie Bornauw podkreśla również, że sam zapach nie jest wyczuwalny w głównej części kawiarni, ale bardzo intensywnie czuć go w toaletach i w piwnicy. Jej zdaniem miasto niesłusznie próbuje przerzucać odpowiedzialność na właścicieli lokali. Według niej źródło problemu znajduje się bezpośrednio na placu dworcowym, a nie w prywatnej infrastrukturze.