Około stu mieszkańców Belgii przebywa w strefie epidemii Eboli w Demokratycznej Republice Konga
Około stu mieszkańców Belgii znajduje się obecnie na obszarze Demokratycznej Republiki Konga (DRK) objętym epidemią Eboli, a w całej Ugandzie przebywa mniej niż 300 osób z Belgii. Informacje te...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Około stu mieszkańców Belgii znajduje się obecnie na obszarze Demokratycznej Republiki Konga (DRK) objętym epidemią Eboli, a w całej Ugandzie przebywa mniej niż 300 osób z Belgii. Informacje te przekazał w środę federalny resort spraw zagranicznych SPF/FOD Affaires étrangères agencji Belga. Epidemia rozwija się zarówno w DRK, jak i w Ugandzie, a odpowiedzialny za nią szczep Bundibugyo pozostaje szczególnie niebezpieczny, ponieważ dotąd nie opracowano przeciwko niemu ani skutecznej szczepionki, ani leczenia.
Spis treści
W ubiegłą niedzielę Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła międzynarodowy stan zagrożenia zdrowia publicznego w związku z epidemią w prowincji Ituri w DRK. Potwierdzone przypadki zakażeń wykryto również w prowincji Kiwu Północne.
Ministerstwo odradza podróże do objętych epidemią prowincji
W najnowszym komunikacie belgijskie ministerstwo spraw zagranicznych zdecydowanie odradza wszelkie podróże do obu prowincji kongijskich dotkniętych epidemią.
W przypadku Ugandy, gdzie dwa przypadki zakażenia potwierdzono w stolicy kraju Kampali, resort apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza na zachodzie kraju, w rejonach graniczących z DRK. Władze zalecają także śledzenie rozwoju sytuacji epidemiologicznej, stosowanie środków ostrożności oraz przestrzeganie zaleceń lokalnych służb sanitarnych.
Niewiele zgłoszeń od mieszkańców Belgii
Belgijskie placówki dyplomatyczne działające w regionie skontaktowały się z własnej inicjatywy z około 400 mieszkańcami Belgii przebywającymi na miejscu, przekazując im informacje dotyczące zagrożenia oraz środków zapobiegawczych.
- Jak dotąd otrzymaliśmy bardzo niewiele telefonów i wiadomości e-mail od osób zaniepokojonych sytuacją na miejscu – poinformował David Jordens, rzecznik SPF/FOD Affaires étrangères.
Ebola nadal pozostaje śmiertelnym zagrożeniem
Wirus Ebola przenosi się poprzez bezpośredni kontakt fizyczny oraz kontakt z płynami ustrojowymi osoby zakażonej. Mimo postępów medycyny i opracowania szczepionek przeciwko niektórym szczepom wirusa, choroba nadal bardzo często prowadzi do śmierci.
W ciągu ostatnich 50 lat epidemie Eboli pochłonęły w Afryce około 15 000 ofiar. Najtragiczniejsza fala zachorowań w Demokratycznej Republice Konga, trwająca w latach 2018-2020, doprowadziła do blisko 3 500 zakażeń i około 2 300 zgonów. W tamtym okresie dominował jednak szczep Zaire, a nie obecny szczep Bundibugyo.