Belgijskie więzienia pękają w szwach. Rada nadzoru alarmuje o „zapowiedzianej katastrofie”
Centralna Rada Nadzoru nad Systemem Więziennictwa (CTRG) opublikowała alarmujący raport dotyczący sytuacji w belgijskich zakładach karnych. Dokument określa obecny stan więziennictwa jako...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Centralna Rada Nadzoru nad Systemem Więziennictwa (CTRG) opublikowała alarmujący raport dotyczący sytuacji w belgijskich zakładach karnych. Dokument określa obecny stan więziennictwa jako „szczególnie niepokojący”. W latach 2023-2025 liczba osadzonych wzrosła o ponad 20 procent, a w niektórych placówkach poziom przeludnienia osiąga niemal dwukrotność oficjalnej pojemności. CTRG wskazuje, że główną przyczyną kryzysu jest decyzja polityczna o rzeczywistym wykonywaniu krótkich kar więzienia do 3 lat bez równoczesnego zwiększenia liczby miejsc w zakładach karnych. Raport, do którego dotarły „De Standaard” oraz VRT NWS, wzywa do głębokiej debaty nad sensem obecnej polityki karnej w Belgii.
Spis treści
Wykonywanie krótkich wyroków pogłębiło kryzys
Problem przeludnienia belgijskich więzień od lat regularnie wraca do debaty publicznej. Wiele placówek zmaga się z chronicznym brakiem miejsc, a część osadzonych zmuszona jest spać na materacach rozłożonych na podłodze. Tegoroczny raport CTRG wskazuje jednak, że sytuacja wyraźnie się pogorszyła w ciągu ostatnich trzech lat.
Według autorów dokumentu bezpośrednim źródłem problemu stała się decyzja polityczna o rzeczywistym wykonywaniu kar pozbawienia wolności do 3 lat. Wcześniej część takich wyroków nie była wykonywana w praktyce lub zastępowano je innymi środkami. Tym razem nie przygotowano jednak dodatkowych miejsc dla nowych osadzonych, co jeszcze bardziej przeciążyło system już wcześniej dotknięty przeludnieniem.
Dane pokazują skalę wzrostu. Na początku stycznia 2023 r. w belgijskich więzieniach przebywało 124 skazanych odbywających kary do roku więzienia oraz 399 osób odbywających kary od roku do 3 lat. Na początku 2026 r. liczby te wzrosły odpowiednio do 405 i 1 476 osadzonych. Oznacza to wzrost o 1 358 osób, czyli ponad trzykrotnie więcej niż trzy lata wcześniej. CTRG określa tę sytuację mianem „kroniki zapowiedzianej katastrofy”.
Mechelen i Dinant należą do najbardziej przepełnionych więzień
Raport pokazuje również dramatyczną sytuację w konkretnych zakładach karnych. W więzieniu w Mechelen przewidziano miejsca dla 84 osób, jednak średnia liczba osadzonych wynosiła tam w ubiegłym roku 153 więźniów. Podobnie wygląda sytuacja w Dinant, gdzie przy pojemności 32 miejsc przebywało 57 osadzonych.
Tak wysoki poziom przeludnienia przekłada się na pogarszające się warunki życia, ograniczony dostęp do opieki oraz coraz trudniejsze funkcjonowanie personelu penitencjarnego.
Coraz więcej osób internowanych trafia do więzień
CTRG zwraca również uwagę na rosnącą liczbę osób internowanych przebywających w zakładach karnych. W 2023 r. było ich 851, natomiast w 2025 r. już 1 074. Oznacza to wzrost o 223 osoby.
Chodzi o osoby uznane za niepoczytalne lub cierpiące na poważne zaburzenia psychiczne. Zdaniem ekspertów nie powinny one przebywać w zwykłych więzieniach, ponieważ system penitencjarny nie jest w stanie zapewnić im odpowiedniej opieki ani warunków koniecznych do leczenia i reintegracji społecznej.
Raport podkreśla, że internowani często spędzają długie miesiące, a nawet lata w placówkach penitencjarnych, mimo że nie realizują one celów zdrowotnych przewidzianych dla tego rodzaju środków. CTRG ocenia tę sytuację jako sprzeczną z prawami człowieka i międzynarodowymi standardami ochrony osób z zaburzeniami psychicznymi.
Dziesięć lat temu Belgia przyjęła ustawę, której celem było ograniczenie umieszczania osób internowanych w więzieniach. W praktyce liczba takich przypadków nadal jednak rośnie. Stanowisko CTRG pozostaje jednoznaczne: więzienia nie są miejscem leczenia psychiatrycznego.
Raport ostrzega również, że problemy psychiczne wśród osadzonych stają się coraz powszechniejsze. Według przytoczonych danych około połowa więźniów cierpi na zaburzenia psychiczne, a niemal 80 procent miało w swoim życiu problemy związane ze zdrowiem psychicznym.
Belgia należy do najbardziej represyjnych państw Europy Zachodniej
Centralna Rada Nadzoru porównuje również sytuację Belgii z innymi państwami Europy. Przeludnienie belgijskich więzień należy obecnie do najwyższych wśród państw członkowskich Rady Europy.
W 2025 r. średnia liczba osadzonych odpowiadała 117 procentom oficjalnej pojemności więzień. Belgia znalazła się tym samym w grupie 5-6 krajów o najwyższym poziomie przeludnienia zakładów karnych.
Wysoki pozostaje również wskaźnik liczby osadzonych przypadających na 100 000 mieszkańców. W Belgii wynosi on 113,5. Dla porównania we Francji to 111,5, w Hiszpanii 117,2, a w Portugalii 114,6.
Znacznie niższe wskaźniki notują natomiast inne państwa zachodnioeuropejskie: Niemcy mają 71,2 osadzonych na 100 000 mieszkańców, Dania 69,3, a Norwegia 54,1.
Zdaniem CTRG trudno tłumaczyć te różnice wyłącznie poziomem przestępczości. Autorzy raportu wskazują raczej na większą surowość belgijskiego wymiaru sprawiedliwości i częstsze orzekanie kar więzienia.
Rada nadzoru apeluje o głęboką reformę systemu
CTRG podkreśla, że kryzys więziennictwa nie ogranicza się wyłącznie do problemów administracji penitencjarnej. Krytyczne uwagi kierowane są również pod adresem prokuratur i sędziów odpowiedzialnych za politykę orzekania kar.
W przedmowie do raportu wiceprzewodniczący rady apeluje o fundamentalną debatę dotyczącą sensu stosowania kary pozbawienia wolności. Jak zaznacza, obecne problemy nie są nieuniknione, lecz wynikają z konkretnych decyzji politycznych i organizacyjnych. Skoro kryzys został wywołany przez określone wybory, inne decyzje mogą – jego zdaniem – doprowadzić do poprawy sytuacji.