Uniwersytet w Gandawie przyspiesza wycofanie się z projektów z izraelskimi partnerami – “Zajmujemy się nimi wszystkimi naraz”
Uniwersytet w Gandawie (UGent) zapowiedział równoczesne wycofanie się z pięciu ostatnich projektów programu Horizon Europe realizowanych we współpracy z izraelskimi partnerami, które uczelnia uznaje...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Uniwersytet w Gandawie (UGent) zapowiedział równoczesne wycofanie się z pięciu ostatnich projektów programu Horizon Europe realizowanych we współpracy z izraelskimi partnerami, które uczelnia uznaje za problematyczne. Decyzję ogłosiła rektor Petra De Sutter po posiedzeniu rady zarządzającej. Procedura opuszczenia wszystkich projektów ma zostać uruchomiona jednocześnie. Dla propalestyńskich aktywistów działania uczelni są jednak nadal niewystarczające – protestujący zapowiadają dalszą okupację budynku UFO.
Spis treści
Decyzja po długiej fali krytyki
W ostatnich miesiącach UGent był krytykowany za zbyt powolne tempo wycofywania się ze współpracy z izraelskimi instytucjami. Proces ten został zapowiedziany jeszcze w 2024 r., jednak część studentów i aktywistów uważała, że uczelnia działa zbyt ostrożnie.
Jak wyjaśnia Petra De Sutter, obecnie chodzi o pięć dużych projektów programu Horizon Europe, wobec których uniwersytet wcześniej podjął już decyzję o zakończeniu współpracy. Trzy inne projekty mają wygasnąć samoczynnie, zanim możliwe byłoby przeprowadzenie formalnej procedury wyjścia.
UGent zamierza wykorzystać rozwiązanie zastosowane wcześniej przy projekcie OSTEONET. Uniwersytet wycofał się z niego bez jednostronnego zerwania umowy oraz bez konieczności wypłaty wysokich odszkodowań. Według władz uczelni pokazało to, że możliwe jest stopniowe opuszczanie projektów przy zachowaniu formalnych procedur europejskich.
Uczelnia mówi o skutkach dla badań naukowych
Petra De Sutter przyznaje, że obecna polityka UGent ma również negatywne konsekwencje dla działalności naukowej uczelni. Jak podkreśla, część zagranicznych partnerów badawczych rezygnuje ze współpracy z uniwersytetem z powodu bardziej restrykcyjnych zasad dotyczących projektów z udziałem instytucji izraelskich.
Według rektor uczelnia straciła już część międzynarodowych partnerstw badawczych, co przekłada się na mniejszą liczbę realizowanych projektów, niższe dochody z badań oraz spadek liczby doktoratów.
Część współprac pozostaje utrzymana
UGent zaznacza jednocześnie, że nie wszystkie relacje z izraelskimi instytucjami zostaną zakończone. Uczelnia nadal utrzymuje pięć współprac z partnerami, którzy – według jej oceny – nie są zaangażowani w poważne naruszenia praw człowieka.
Uniwersytet wskazuje również, że cztery projekty widniejące na europejskiej platformie CORDIS nie są traktowane jako bezpośrednia współpraca instytucjonalna. Według władz UGent uczelnia nie współpracuje tam bezpośrednio z izraelskimi partnerami uczestniczącymi w projektach.
Okupacja budynku UFO trwa nadal
Decyzja władz UGent została ogłoszona w czasie, gdy budynek UFO wciąż pozostaje zajęty przez propalestyńskich aktywistów. Pierwszy egzamin w tym obiekcie zaplanowano na wtorek 26 maja rano.
W trakcie pierwszego tygodnia sesji egzaminacyjnej w głównej auli budynku mają codziennie odbywać się trzy egzaminy – od godziny 8.30 do 20.30. Petra De Sutter podkreśla, że uczelnia nie chce dopuścić do zakłócenia działalności dydaktycznej, choć na razie nie zamierza spekulować na temat dalszego rozwoju sytuacji.
Rektor zaznacza, że do rozpoczęcia egzaminów pozostaje jeszcze kilkanaście dni i liczy na dalszy dialog z protestującymi. Według niej działania podjęte przez UGent są już bardzo daleko idące i wyjątkowe na tle innych uczelni.
Petra De Sutter uważa także, że obecna decyzja częściowo realizuje postulaty aktywistów. Jednocześnie podkreśla, że osobiście jest zdania, iż Izrael nie powinien uczestniczyć w europejskim programie badawczym Horizon Europe. Zaznacza jednak, że decyzja w tej sprawie należy wyłącznie do Komisji Europejskiej.
Aktywiści domagają się całkowitego bojkotu
Propalestyńscy aktywiści oceniają decyzję UGent jako krok we właściwym kierunku, ale podkreślają, że to nadal za mało. Protestujący zapowiadają dalszą okupację budynku UFO.
Aktywista Youlian Burnham stwierdził, że obecne decyzje są niewątpliwie sukcesem protestujących, jednak – jego zdaniem – nie zostałyby podjęte bez presji wywieranej przez studentów oraz oddolne ruchy społeczne.
Demonstranci wskazują również, że uniwersytet nadal utrzymuje inne relacje z izraelskimi instytucjami, których nie uznaje za problematyczne. Aktywiści prezentują jednak znacznie bardziej radykalne stanowisko i domagają się pełnego bojkotu akademickiego oraz zerwania wszystkich więzi z izraelskimi partnerami.