Młody mieszkaniec Brukseli skazany za brutalny napad w Waterloo – kara więzienia w zawieszeniu
Sąd wydał wyrok w sprawie brutalnego napadu, do którego doszło w 2017 r. w Waterloo. Jeden ze sprawców został skazany na cztery lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. Mężczyzna był już wcześniej, w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sąd wydał wyrok w sprawie brutalnego napadu, do którego doszło w 2017 r. w Waterloo. Jeden ze sprawców został skazany na cztery lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. Mężczyzna był już wcześniej, w 2020 r., skazany za ten sam czyn na cztery lata bezwzględnego więzienia, gdy przebywał za granicą jako osoba poszukiwana. Po rozpatrzeniu apelacji sąd utrzymał wymiar kary, ale zdecydował o jej warunkowym zawieszeniu – informuje La Dernière Heure.
Spis treści
Brutalny napad w środku nocy
Do zdarzenia doszło w 2017 r., gdy mieszkaniec Waterloo został zaatakowany nocą we własnym domu przez kilku napastników. Sprawcy zapukali do drzwi, po czym siłą wtargnęli do środka i zaatakowali mężczyznę. Ofiara została pobita, owinięta w dywan i miała zasłonięte oczy. Napastnicy domagali się kodów do karty bankowej. W trakcie napaści grozili mężczyźnie nożem i wielokrotnie go bili. Poszkodowany doznał obrażeń głowy oraz złamania żebra.
Po napadzie sprawcy uciekli z kodami do karty bankowej oraz kolekcją znaczków należącą do ofiary. Udało im się również wypłacić z konta pokrzywdzonego kilkaset euro. Koszmar mężczyzny trwał ponad godzinę. Ostatecznie zdołał on wydostać się i poprosić o pomoc sąsiada.
Powodem miał być dług związany z narkotykami
Śledztwo pozwoliło policji ustalić tożsamość sprawców. Jak wynika z ustaleń, napastnicy wybrali właśnie tę ofiarę, ponieważ była ona krewnym osoby mającej wobec nich dług związany z narkotykami. Według śledczych chodziło o kwotę od 100 do 150 euro.
Podczas procesu w 2020 r. nie wszyscy oskarżeni pojawili się przed sądem. Jeden ze sprawców uciekł za granicę i został skazany zaocznie na cztery lata bezwzględnego pozbawienia wolności.
Kara więzienia z okresem próby
Skazany odwołał się od wcześniejszego wyroku, zapewniając sąd o chęci resocjalizacji. W postępowaniu apelacyjnym sąd utrzymał karę czterech lat więzienia, ale zdecydował o jej zawieszeniu z trzyletnim okresem próby.
W ramach warunków zawieszenia mężczyzna został zobowiązany do uporządkowania swojej sytuacji administracyjnej oraz podjęcia pracy.