Tragiczna śmierć 7-letniego chłopca w dmuchanym zamku podczas turnieju piłkarskiego we Flandrii Wschodniej
W sobotę 9maja w Hamme we Flandrii Wschodniej doszło do dramatycznego zdarzenia podczas turnieju piłki nożnej dla juniorów. Siedmioletni Jean zmarł po wypadku w dmuchanym zamku ustawionym na terenie...
© FCV Dender EH Jeugdacademie W sobotę 9maja w Hamme we Flandrii Wschodniej doszło do dramatycznego zdarzenia podczas turnieju piłki nożnej dla juniorów. Siedmioletni Jean zmarł po wypadku w dmuchanym zamku ustawionym na terenie imprezy sportowej. Troje innych dzieci odniosło lżejsze obrażenia. Prokuratura Flandrii Wschodniej wszczęła dochodzenie, które ma wyjaśnić dokładny przebieg tragedii.
Spis treści
Gwałtowny podmuch wiatru uniósł konstrukcję
Jak poinformowała prokuratura dzień po zdarzeniu, przyczyną wypadku miał być silny podmuch wiatru, który nagle uniósł dmuchany zamek. W chwili zdarzenia Jean znajdował się na konstrukcji i spadł z dużej wysokości, doznając bardzo poważnych obrażeń.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Ratownicy podjęli reanimację jeszcze na miejscu zdarzenia, po czym chłopiec został przewieziony do szpitala w stanie krytycznym. Pomimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować.
Do szpitala trafiło również troje innych dzieci obecnych podczas wypadku. Jak podaje VRT Nieuws, ich obrażenia były mniej poważne. Śledczy analizują obecnie wszystkie okoliczności tragedii.
Burmistrz Hamme Lotte Peeters z partii N-VA podkreśliła w rozmowie z flamandzkimi mediami, że ratownicy zrobili wszystko, co było możliwe, aby ocalić życie dziecka. Władze gminy czekają teraz na wyniki prowadzonego dochodzenia.
Turniej piłkarski przerwany przez tragedię
Do zdarzenia doszło podczas juniorskiego turnieju piłkarskiego organizowanego przez klub KFC Wambeek-Ternat. Jean przyjechał na wydarzenie jako kibic swojego brata, który gra w barwach klubu. Po tragedii liczne kluby piłkarskie z regionu przekazały rodzinie kondolencje i słowa wsparcia.
„W imieniu FCV Dender EH Jeugd pragniemy przekazać szczere kondolencje i wyrazy wsparcia po tragicznej śmierci młodego zawodnika z naszego regionu piłkarskiego. Nasze myśli są z jego rodziną, przyjaciółmi, kolegami z drużyny, trenerami oraz wszystkimi osobami związanymi z KFC Wambeek Ternat, Next Youth Generation i VW Hamme” – napisano w oficjalnym komunikacie.
Dyrektor generalny VW Hamme Peter De Vylder przyznał flamandzkiej prasie, że organizatorzy nie chcieli wywoływać paniki wśród dzieci obecnych na turnieju. Jak podkreślił, nikt nie przypuszczał, że obrażenia okażą się śmiertelne. Brat Jeana kontynuował udział w rozgrywkach jeszcze po wypadku.
Następnego dnia, podczas kobiecego turnieju piłkarskiego, pamięć chłopca uczczono minutą ciszy. Klub zapowiedział również kolejne działania związane z upamiętnieniem dziecka oraz wsparciem dla pogrążonych w żałobie bliskich.
Szkoła uruchomiła pomoc psychologiczną
Dzień po tragedii szkoła, do której uczęszczał Jean, poinformowała o uruchomieniu wsparcia psychologicznego dla uczniów, nauczycieli i pracowników placówki.
W działania zaangażowano również CLB – centrum wsparcia uczniów współpracujące ze szkołami niderlandzkojęzycznymi. Rodzice, uczniowie oraz nauczyciele mogą bezpłatnie korzystać z pomocy i zgłaszać się tam z pytaniami lub problemami związanymi z trudnymi przeżyciami po tragedii.