Posłanka Vooruit zagrożona wykluczeniem z partii po podcaście z liderem Vlaams Belang
Jinnih Beels, posłanka prowincjonalna flamandzkiej partii socjalistycznej Vooruit, od dłuższego czasu pozostaje w napiętych relacjach ze swoim ugrupowaniem. Tym razem konflikt może jednak wejść w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Jinnih Beels, posłanka prowincjonalna flamandzkiej partii socjalistycznej Vooruit, od dłuższego czasu pozostaje w napiętych relacjach ze swoim ugrupowaniem. Tym razem konflikt może jednak wejść w nową fazę. Polityk zaprosiła Toma Van Griekena, przewodniczącego skrajnie prawicowego Vlaams Belang, jako pierwszego gościa swojego nowego podcastu. Wśród działaczy Vooruit coraz częściej pojawiają się głosy domagające się usunięcia jej z partii.
Buntowniczka w szeregach flamandzkich socjalistów
Jinnih Beels od początku swojej działalności politycznej była postrzegana jako osoba niezależna i trudna do podporządkowania partyjnej dyscyplinie. Zanim weszła do polityki, przez wiele lat pracowała jako komisarz policji w Antwerpii. Po dołączeniu do Vooruit wielokrotnie dawała do zrozumienia, że nie identyfikuje się w pełni z funkcjonowaniem partii. Publicznie przyznawała nawet, że żałuje wstąpienia do ugrupowania, a także otwarcie krytykowała niektóre decyzje i kierunek obrany przez kierownictwo.
Dodatkowe napięcia pojawiły się przed wyborami komunalnymi w Antwerpii, gdy wewnątrz partii doszło do sporów dotyczących przyszłej roli Beels. Mimo że wielu obserwatorów sceny politycznej widziało ją na ważniejszym stanowisku, ostatecznie została posłanką prowincjonalną, a nie minister czy pierwszą radną. Od tamtego momentu relacje z władzami ugrupowania systematycznie się pogarszały. Polityk coraz częściej prezentowała stanowiska odbiegające od oficjalnej linii Vooruit, która pozostaje silnie skupiona wokół Connera Rousseau i jego najbliższego otoczenia.
Książka i podcast zaostrzyły konflikt
Choć Jinnih Beels wcześniej opublikowała książkę zawierającą ostrą krytykę własnej partii, jeszcze do niedawna zachowywała pewien poziom zaufania ze strony kierownictwa Vooruit. W ostatnich dniach sytuacja wyraźnie się jednak zaostrzyła. Flamandzkie media informują, że w ugrupowaniu narasta niezadowolenie po decyzji polityk o zaproszeniu Toma Van Griekena do pierwszego odcinka jej autorskiego podcastu.
W partii coraz częściej słychać stanowcze opinie dotyczące dalszych kroków wobec Beels. Cytowani przez prasę działacze twierdzą, że jedynym rozwiązaniem powinno być jej wykluczenie z Vooruit. Conner Rousseau nie zabrał jeszcze publicznie głosu w tej sprawie. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że kierownictwo flamandzkich socjalistów uznało działania posłanki za przekroczenie granicy tolerancji.