Zbrojny napad na siedzibę główną Krëfel w Humbeek – pracownicy przetrzymywani przez godzinę
W sobotę przed południem uzbrojeni napastnicy dokonali zbrojnego napadu na centralny magazyn sieci handlowej Krëfel w Humbeek, w gminie Grimbergen. Pracownicy firmy byli przetrzymywani przez około...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W sobotę przed południem uzbrojeni napastnicy dokonali zbrojnego napadu na centralny magazyn sieci handlowej Krëfel w Humbeek, w gminie Grimbergen. Pracownicy firmy byli przetrzymywani przez około godzinę. Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia, zabierając dużą liczbę laptopów. Choć nikt nie odniósł obrażeń fizycznych, personel pozostaje pod silnym wpływem przeżytych wydarzeń.
Do napadu doszło około godziny 11:30 w głównym centrum logistycznym Krëfel w Humbeek. Jak poinformowała Sabine Lievens z prokuratury Halle-Vilvoorde, ciężarówka należąca do firmy była śledzona przez furgonetkę, która dzięki temu mogła wjechać na teren magazynu.
Przebieg napadu
Do środka wtargnęło trzech zamaskowanych sprawców. Co najmniej jeden z nich miał przy sobie broń palną przypominającą rewolwer. Pracownicy obecni w budynku zostali skrępowani. Jednego z członków personelu napastnicy zmusili do pomocy przy przenoszeniu sprzętu z magazynu do furgonetki. Aby opuścić teren firmy, sprawcy zabrali również dwie służbowe karty dostępu należące do pracowników.
Reakcja władz lokalnych i służb
Burmistrz Grimbergen Bart Laeremans (Vernieuwing) przekazał, że jeden z pracowników doznał ataku paniki i musiał otrzymać pomoc medyczną. Jak zaznaczył, sprawców interesowały głównie firmowe laptopy. Na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze dokładnie, ile urządzeń zostało skradzionych ani jaka jest wartość strat.
Władze gminy zaoferowały wsparcie kierownictwu firmy, jednak priorytetem pozostają obecnie działania policji i śledczych. Funkcjonariusze przesłuchują świadków, analizują nagrania z monitoringu oraz zabezpieczają ślady pozostawione na miejscu zdarzenia.
Ucieczka sprawców i dalsze postępowanie
Według prokuratury cały napad trwał około półtorej godziny. Śledczy szacują, że sprawcy mogli ukraść kilkadziesiąt laptopów, jednak dokładna liczba nadal nie została ustalona. Mimo że nikt nie został ranny, pracownicy, którzy przeżyli napad, są w szoku po całym zdarzeniu.
Napastnicy uciekli białą furgonetką. Jak dotąd policji nie udało się jej odnaleźć. Dochodzenie w sprawie trwa.