Bart De Wever na czele zespołu zadaniowego ds. przyszłości Volvo Car w Gandawie
Przyszłość zakładu Volvo Car w Gandawie została powierzona specjalnemu zespołowi zadaniowemu, na którego czele stoi premier Belgii Bart De Wever (N-VA). Informację tę podał we wtorek dziennik...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Przyszłość zakładu Volvo Car w Gandawie została powierzona specjalnemu zespołowi zadaniowemu, na którego czele stoi premier Belgii Bart De Wever (N-VA). Informację tę podał we wtorek dziennik “De Morgen”. Fabryka, w której pracuje ponad 6 500 osób, należy do największych pracodawców w sektorze przemysłowym we Flandrii. Związki zawodowe obawiają się jednak, że już w przyszłym roku zakład może stracić dwa z trzech produkowanych obecnie modeli elektrycznych na rzecz nowej fabryki koncernu w Słowacji.
Spis treści
Skład zespołu zadaniowego
Zespół zadaniowy działa od stycznia, zachowując dyskrecję – wynika z informacji źródeł zbliżonych do sprawy, na które powołuje się “De Morgen”. W jego skład, obok premiera, wchodzą wicepremierzy Vincent Van Peteghem (CD&V), David Clarinval (MR), Maxime Prévot (Les Engagés), Frank Vandenbroucke (Vooruit) oraz Jan Jambon (N-VA). W pracach uczestniczą także minister energii Mathieu Bihet (MR) oraz premier rządu Flandrii Matthias Diependaele (N-VA).
Obawy o utratę produkcji modeli elektrycznych
Związki zawodowe wyrażają rosnący niepokój w związku z możliwą utratą produkcji dwóch z trzech modeli elektrycznych wytwarzanych obecnie w Gandawie. Według dostępnych informacji produkcja tych pojazdów miałaby zostać przeniesiona do nowo uruchamianego zakładu Volvo Car w Słowacji.
Jak wskazuje źródło cytowane przez dziennik, zagrożenie dla fabryki nie jest bezpośrednie, jednak władze chcą odpowiednio wcześnie przeanalizować kluczowe kwestie. Wśród nich znajdują się m.in. koszty pracy, ceny energii oraz polityka dotycząca elektromobilności.
Spotkanie z dyrekcją zakładu
Z informacji przekazanych przez “De Morgen” wynika, że w środę planowane jest spotkanie zespołu zadaniowego z kierownictwem zakładu w Gandawie. Po jego zakończeniu nie przewiduje się jednak ogłoszenia żadnych przełomowych decyzji.