Vlaams Belang domaga się wyjaśnień w sprawie wypłaty kar pieniężnych dla osób ubiegających się o azyl
Minister ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt (N-VA) znalazła się pod presją opozycji po tym, jak w środę zapewniła komisję spraw wewnętrznych Izby Reprezentantów, że nie wypłaca kar pieniężnych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minister ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt (N-VA) znalazła się pod presją opozycji po tym, jak w środę zapewniła komisję spraw wewnętrznych Izby Reprezentantów, że nie wypłaca kar pieniężnych osobom ubiegającym się o azyl. Już dzień później ujawniono jednak, że jej gabinet był informowany o faktycznym dokonaniu takiej wypłaty przez inne ministerstwo. Posłanka Vlaams Belang Francesca Van Belleghem zarzuca minister wprowadzenie parlamentu w błąd i domaga się pilnych wyjaśnień.
Spis treści
Rozbieżność między deklaracją a rzeczywistością
Pytanie skierowane do Van Bossuyt dotyczyło kar pieniężnych wypłacanych osobom ubiegającym się o azyl, przy czym wyraźnie zaznaczono, że chodzi o działania wszystkich służb. Odpowiedź minister była jednoznaczna – stwierdziła, że takie świadczenia nie są i nie będą wypłacane.
Tymczasem w czwartek media poinformowały, że minister Vanessa Matz (Les Engagés), za pośrednictwem Régie des Bâtiments/Regie der Gebouwen, czyli federalnego zarządu nieruchomości, wypłaciła kary pieniężne czterem osobom ubiegającym się o azyl. Informacje te podważają wcześniejsze zapewnienia złożone przez Van Bossuyt w parlamencie.
Zarzuty wobec minister
Kluczowe znaczenie ma fakt, że – jak potwierdził gabinet minister Matz – resort ds. azylu i migracji został poinformowany o dokonanej wypłacie. Na tej podstawie Francesca Van Belleghem formułuje zarzut wobec Van Bossuyt.
Zdaniem posłanki Vlaams Belang pojawia się zasadnicze pytanie, czy minister świadomie wprowadziła parlament w błąd. Van Belleghem oczekuje szybkiego i jednoznacznego wyjaśnienia całej sytuacji.
Dylemat bez dobrego wyjścia
Opozycja wskazuje, że minister z ramienia N-VA znajduje się w trudnym położeniu. Jeśli wiedziała o wypłacie, jej środowa wypowiedź oznaczałaby świadome wprowadzenie parlamentu w błąd. Jeśli natomiast nie miała tej wiedzy, rodzi to pytania o kontrolę nad działaniami w obszarze, za który odpowiada.
Francesca Van Belleghem podkreśla, że w obu wariantach sytuacja jest poważna i wymaga pełnego wyjaśnienia. Vlaams Belang zapowiada dalsze działania w tej sprawie.