Aldi ubolewa nad zamknięciem kilkudziesięciu sklepów w Belgii po spontanicznych strajkach pracowników
Sieć supermarketów Aldi wyraziła ubolewanie w związku z zamknięciem w piątek kilkudziesięciu swoich sklepów w różnych częściach Belgii. Powodem były spontaniczne protesty pracowników. Kierownictwo...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sieć supermarketów Aldi wyraziła ubolewanie w związku z zamknięciem w piątek kilkudziesięciu swoich sklepów w różnych częściach Belgii. Powodem były spontaniczne protesty pracowników. Kierownictwo firmy podkreśla, że chce stworzyć warunki do konstruktywnego dialogu ze związkami zawodowymi i znaleźć rozwiązanie zaistniałej sytuacji.
Geneza protestu
Spontaniczne strajki rozpoczęły się w czwartek, krótko po tym, jak zarząd sieci poinformował związki zawodowe o planach wprowadzenia niedzielnego otwarcia sklepów. Informacja ta spotkała się z natychmiastową reakcją pracowników, którzy zdecydowali się na przerwanie pracy.
Protest trwa w piątek
Akcja protestacyjna jest kontynuowana także w piątek. W efekcie kilkadziesiąt placówek Aldi pozostaje zamkniętych, co wpływa na klientów w wielu regionach kraju.
Niemiecka sieć handlowa posiada w Belgii 440 sklepów, dlatego obecne zakłócenia obejmują istotną część jej działalności na terenie kraju.