Strzały w stronę posterunku żandarmerii w pobliżu granicy z Belgią – nikt nie został ranny
W nocy z piątku na sobotę w miejscowości Vouziers, w departamencie Ardeny we Francji, niedaleko granicy z Belgią, doszło do ostrzelania budynku lokalnej żandarmerii. Informację o zdarzeniu agencja...
"Gendarmerie" by zigazou76 is licensed under CC BY 2.0 W nocy z piątku na sobotę w miejscowości Vouziers, w departamencie Ardeny we Francji, niedaleko granicy z Belgią, doszło do ostrzelania budynku lokalnej żandarmerii. Informację o zdarzeniu agencja AFP uzyskała w niedzielę od prefektury oraz prokuratury. Nikt nie odniósł obrażeń, a sprawa została objęta postępowaniem. Doniesienia te potwierdzają wcześniejsze ustalenia dziennika L’Ardennais.
Okoliczności zdarzenia
Z informacji przekazanych przez prefekturę departamentu Ardeny wynika, że strzały padły około godziny 00.40 w nocy z piątku na sobotę. W chwili zdarzenia budynek był pusty, co wyjaśnia brak osób poszkodowanych. Prefektura potwierdziła, że nikt nie ucierpiał.
Prokurator w Charleville-Mézières, Magali Josse, poinformowała agencję AFP, że na elewacji budynku znaleziono cztery ślady po pociskach w trzech różnych miejscach. Dwa z nich znajdowały się na drzwiach wejściowych, jeden na domofonie, a kolejny na podświetlanym szyldzie żandarmerii.
Wszczęto śledztwo
Prokuratura w Charleville-Mézières wszczęła postępowanie dotyczące zniszczenia mienia z użyciem środka stwarzającego zagrożenie dla ludzi, popełnionego ze względu na status funkcjonariusza publicznego będącego właścicielem lub użytkownikiem obiektu. Taką kwalifikację prawną przedstawiła prokurator prowadząca sprawę.
Śledztwo powierzono sekcji dochodzeniowej w Reims, która współpracuje z brygadą dochodzeniową w Rethel. Jak przekazano, do niedzielnego popołudnia nie dokonano żadnych zatrzymań w związku z tym zdarzeniem.
Reakcja ministra spraw wewnętrznych
Do sytuacji odniósł się francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez. Na platformie X wyraził wsparcie dla funkcjonariuszy dotkniętego posterunku, przekazując słowa solidarności żołnierzom szwadronu, kompanii i brygady. Zapowiedział również, że sprawcy tych czynów zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.
Prokurator podkreśliła jednocześnie, że mimo nocnego ataku posterunek żandarmerii w sobotę funkcjonował bez zakłóceń i przyjmował interesantów zgodnie z planem.