Mężczyzna, który odprowadził ciężko rannego chłopca do domu, zgłosił się na policję
W sprawie poważnego wypadku z udziałem dwuletniego dziecka, do którego doszło we wtorek 14 kwietnia, nastąpił przełom. Po apelu policji o pomoc w wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia, do komisariatu...
W sprawie poważnego wypadku z udziałem dwuletniego dziecka, do którego doszło we wtorek 14 kwietnia, nastąpił przełom. Po apelu policji o pomoc w wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia, do komisariatu zgłosił się mężczyzna poszukiwany przez służby. Jak informuje dziennik Het Laatste Nieuws, zrobił to dobrowolnie i przedstawił swoją relację wydarzeń.
Na policję zgłosił się 21-latek
Z ustaleń Het Laatste Nieuws wynika, że chodzi o 21-letniego mieszkańca Mol, miejscowości w pobliżu Antwerpii. Jak przekazała prokuratura, mężczyzna wyjaśnił śledczym, że w momencie zdarzenia poruszał się rowerem i natrafił na ciężko ranne dziecko leżące na jezdni.
Według jego relacji, wraz z innym dzieckiem pomógł zaprowadzić chłopca do domu, gdzie przebywała jego matka. Jak wynika z informacji śledczych, kobieta była w szoku i nie zapytała mężczyzny ani o jego tożsamość, ani o dane kontaktowe. Po przekazaniu dziecka pod opiekę matki 21-latek opuścił miejsce zdarzenia.
Stan chłopca ustabilizowany, okoliczności nadal badane
Stan zdrowia dwuletniego chłopca został już ustabilizowany i jego życiu nie zagraża obecnie niebezpieczeństwo. Śledztwo w sprawie wypadku nadal jednak trwa. Służby starają się dokładnie odtworzyć przebieg zdarzenia oraz ustalić, w jaki sposób doszło do potrącenia dziecka przez samochód.