De Lijn uruchamia tysięczny autobus elektryczny – pełna bezemisyjność planowana do 2035 r.
W Antwerpii przewoźnik De Lijn oficjalnie wprowadził do eksploatacji tysięczny autobus elektryczny. Spośród około 3 800 pojazdów kursujących obecnie we Flandrii już jedna czwarta wykorzystuje napęd...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W Antwerpii przewoźnik De Lijn oficjalnie wprowadził do eksploatacji tysięczny autobus elektryczny. Spośród około 3 800 pojazdów kursujących obecnie we Flandrii już jedna czwarta wykorzystuje napęd elektryczny. Władze regionu zakładają, że do 2035 r. cały transport publiczny będzie bezemisyjny. Mimo osiągnięcia tego symbolicznego etapu dyrektor generalna De Lijn, Ann Schoubs, przyznaje, że przedsiębiorstwo wciąż nadrabia zaległości wobec prywatnych operatorów.
Spis treści
De Lijn nadrabia dystans
Obecnie około 75 procent autobusów realizujących przewozy na zlecenie De Lijn należy do firm prywatnych. „To tysięczny autobus, ale De Lijn nadal pozostaje nieco w tyle. Intensywnie pracujemy nad wyrównaniem tego dystansu” – zaznacza Schoubs. W ubiegłym roku, dzięki dodatkowym środkom w wysokości 400 mln euro, zamówiono setki nowych pojazdów.
Celem jest, aby do końca obecnej kadencji De Lijn dysponował własną flotą liczącą około 1 000 autobusów elektrycznych – na poziomie porównywalnym z flotą operatorów prywatnych.
Zajezdnie wymagają przebudowy
Transformacja nie ogranicza się wyłącznie do zakupu autobusów. Równie istotna jest modernizacja zajezdni i budowa infrastruktury do ładowania, co często napotyka trudności administracyjne. „Procedury uzyskiwania pozwoleń są skomplikowane i zdarza się, że projekty są zaskarżane” – przyznaje Schoubs. Obecnie prace nad dostosowaniem zaplecza technicznego prowadzone są w około 20 lokalizacjach we Flandrii.
Przykładem takiej inwestycji jest nowa zajezdnia w Mortsel. Flamandzka minister mobilności Annick De Ridder (N-VA) określa ją jako „nowoczesny i zrównoważony obiekt, zaprojektowany z myślą o przyszłości – zarówno pod względem pojazdów, jak i infrastruktury”.
Kierowcy zadowoleni z nowych pojazdów
Z informacji przekazanych przez De Lijn wynika, że kierowcy generalnie dobrze oceniają autobusy elektryczne. „Wymagają pewnego przyzwyczajenia, ale są bardziej komfortowe, cichsze i wyposażone w więcej systemów bezpieczeństwa niż pojazdy z silnikiem diesla” – podkreśla Schoubs. Do tej pory nie odnotowano poważnych problemów technicznych.
Około połowy kursów obsługują prywatne przedsiębiorstwa zrzeszone w Federacji Belgijskich Przedsiębiorstw Autobusowych i Autokarowych (FBAA). Według prezesa organizacji, Pietera Van Bastelaere’a, ponad 50 procent ich floty stanowią już autobusy elektryczne. „Zaczęliśmy wcześniej” – zaznacza, jednocześnie wskazując na trudności: pojazdy elektryczne są około dwa razy droższe od diesli, a uzyskanie pozwoleń i ubezpieczeń dla zajezdni pozostaje wyzwaniem.
Pełna elektryfikacja do 2035 r.
Rząd Flandrii planuje, że do 2035 r. wszystkie autobusy w regionie będą bezemisyjne. Minister De Ridder podkreśla jednak, że proces ten wymaga czasu. „Od momentu zamówienia do dostawy autobusów mija od 15 do 18 miesięcy. Mimo to intensywnie pracujemy nad przyspieszeniem transformacji” – zapewnia.
Uruchomienie tysięcznego autobusu elektrycznego to kolejny etap na drodze do bardziej zrównoważonego transportu publicznego we Flandrii.