Siedem lat więzienia za atak śrubokrętem na wuja – „Zabiję cię”
Sąd w Leuven skazał 31-letniego mężczyznę na siedem lat bezwzględnego pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa swojego wuja. We wrześniu ubiegłego roku sprawca dwukrotnie ugodził 59-latka...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sąd w Leuven skazał 31-letniego mężczyznę na siedem lat bezwzględnego pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa swojego wuja. We wrześniu ubiegłego roku sprawca dwukrotnie ugodził 59-latka śrubokrętem w szyję, kierując pod jego adresem groźby. Do zdarzenia doszło w mieszkaniu na Kessel-Lo, które mężczyzna dzielił z wujem oraz 82-letnim dziadkiem. Ostrze nie trafiło w tętnicę szyjną, co według ustaleń sądu zapobiegło tragedii.
Spis treści
Wieczór pod wpływem alkoholu
Zdarzenie miało miejsce 14 września 2025 r. Tego dnia oskarżony spożywał alkohol wraz ze swoją partnerką i znajomym – wspólnie wypili całą butelkę wódki. Jak wskazał prokurator, sytuacja uległa gwałtownej zmianie podczas oglądania meczu piłkarskiego. Mężczyzna zaatakował swoją partnerkę. Odgłosy awantury obudziły wuja, który przebywał w sąsiednim pokoju. Mężczyzna zadzwonił do matki sprawcy, prosząc o interwencję i uspokojenie syna.
Brutalna eskalacja przemocy
Telefon do matki nie przyniósł oczekiwanego efektu. Sprawca wtargnął do pokoju wuja i zaczął go bić, uderzając pięściami w twarz oraz krzycząc „zabiję cię”. Następnie sięgnął po śrubokręt i dwukrotnie ugodził nim ofiarę w szyję. 59-latek uniknął najpoważniejszych obrażeń tylko dlatego, że ciosy nie uszkodziły tętnicy szyjnej. W trakcie zdarzenia ucierpiał również 82-letni dziadek, który został uderzony. Ostatecznie wuj zdołał powiadomić służby ratunkowe.
Sprawca w stanie silnego upojenia
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zastali mężczyznę w stanie znacznego upojenia alkoholowego. Według relacji prokuratora miał poważne trudności z wypowiadaniem się i utrzymaniem równowagi. Przed budynkiem funkcjonariusze natrafili na jego partnerkę z widocznymi obrażeniami i zakrwawioną twarzą, natomiast w mieszkaniu znajdował się ranny wuj.
Sąd odrzucił linię obrony
Podczas rozprawy oskarżony zaprzeczał, jakoby działał z zamiarem pozbawienia wuja życia. Wyrażał skruchę i podkreślał, że nadal darzy go uczuciem. Sąd nie uznał jednak tych wyjaśnień za przekonujące. W uzasadnieniu wskazano, że ciosy zadawane w szyję są powszechnie uznawane za potencjalnie śmiertelne, co oznacza, że sprawca musiał przewidywać skutki swojego działania. Jednocześnie sąd uznał, że atak nie był wcześniej zaplanowany. Mężczyzna został skazany na siedem lat bezwzględnego pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa.