EBC: transformacja energetyczna tańsza niż uzależnienie od paliw kopalnych
Europejski Bank Centralny ostrzega, że silne uzależnienie Europy od importu paliw kopalnych stanowi jedno z głównych zagrożeń dla stabilności cen. W opublikowanej analizie Frank Elderson –...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Europejski Bank Centralny ostrzega, że silne uzależnienie Europy od importu paliw kopalnych stanowi jedno z głównych zagrożeń dla stabilności cen. W opublikowanej analizie Frank Elderson – członek zarządu EBC i wiceprzewodniczący rady nadzoru ostrożnościowego – wskazuje, że przyspieszenie transformacji energetycznej jest nie tylko kwestią klimatu, ale przede wszystkim decyzją uzasadnioną gospodarczo i monetarnie.
Spis treści
Wstrząsy cenowe utrudniają politykę monetarną
Według EBC częste skoki cen energii, wywoływane m.in. napięciami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie, coraz bardziej utrudniają realizację podstawowego celu banku centralnego, jakim jest utrzymanie stabilności cen. Problem ma charakter systemowy – podnoszenie stóp procentowych w celu ograniczenia inflacji może pogłębiać spowolnienie gospodarcze, natomiast ich obniżanie, by wspierać wzrost, grozi utrwaleniem presji inflacyjnej.
Elderson zwraca również uwagę, że kryzysy energetyczne prowadzą do znaczącego odpływu kapitału z Europy do krajów eksportujących surowce. W odpowiedzi rządy są zmuszone do kosztownych działań osłonowych, które dodatkowo obciążają finanse publiczne. W ocenie EBC są to wydatki powtarzalne i w dużej mierze możliwe do ograniczenia.
Kosztowna transformacja, ale tańsza od zależności
Choć Europa nie jest w stanie całkowicie wyeliminować ryzyk geopolitycznych, może je znacząco ograniczyć. Zdaniem EBC kluczowe znaczenie ma zmniejszenie zależności od importu paliw kopalnych oraz przyspieszenie uporządkowanej transformacji w kierunku lokalnie wytwarzanej czystej energii.
Komisja Europejska szacuje, że inwestycje niezbędne do przeprowadzenia transformacji energetycznej wyniosą około 660 miliardów euro rocznie w latach 2026-2030. To znaczna kwota, jednak EBC podkreśla, że skupianie się wyłącznie na kosztach prowadzi do błędnych wniosków. Dla porównania Europa wydaje rocznie około 400 miliardów euro na import paliw kopalnych. W praktyce oznacza to, że inwestycje w odnawialne źródła energii zastępowałyby wydatki już ponoszone – tyle że kierowane obecnie za granicę.
Przykład Hiszpanii
Jako przykład skuteczności rozwoju odnawialnych źródeł energii Elderson wskazuje Hiszpanię. Na początku 2024 r. hurtowe ceny energii elektrycznej były tam o około 40 procent niższe, niż byłyby przy utrzymaniu poziomu produkcji energii wiatrowej i słonecznej z 2019 r.
Holenderski bankier podkreśla, że po zbudowaniu odpowiedniej infrastruktury koszt krańcowy produkcji energii odnawialnej jest trwale niski, a sama energia staje się w praktyce bardzo tania. W jego ocenie oznacza to mniejszą podatność na gwałtowne wahania cen dla gospodarstw domowych, przedsiębiorstw oraz finansów publicznych, a w konsekwencji większą stabilność całej gospodarki.
Nie pytać, czy nas na to stać
Elderson podsumowuje, że kluczowe pytanie nie dotyczy już tego, czy Europę stać na transformację energetyczną, lecz czy może sobie pozwolić na jej zaniechanie. Argument stabilniejszych i niższych cen energii uzupełnia inne korzyści wskazywane przez EBC – od zwiększenia autonomii strategicznej, przez poprawę zdrowia publicznego, po pozytywny wpływ na klimat.