200 ton śmieci na Księżycu – naukowcy biją na alarm
W czasie gdy misja Artemis II przyciąga uwagę opinii publicznej, amerykański inżynier kosmiczny zwraca uwagę na narastający problem zanieczyszczenia Księżyca. Od momentu pierwszego lądowania...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W czasie gdy misja Artemis II przyciąga uwagę opinii publicznej, amerykański inżynier kosmiczny zwraca uwagę na narastający problem zanieczyszczenia Księżyca. Od momentu pierwszego lądowania człowieka w 1969 r. na jego powierzchni pozostawiono około 200 ton różnego rodzaju odpadów – w tym 96 worków z ludzkimi odchodami. „Nadszedł czas, byśmy zaczęli traktować Księżyc z większą odpowiedzialnością” – podkreśla naukowiec.
Spis treści
Kosmiczne śmietnisko z czasów programu Apollo
„Wielu ludzi będzie śledzić tę 10-dniową misję, być może będą powiewać flagami, a słowo «historyczny» będzie powtarzane bez końca” – napisał inżynier kosmiczny Moriba Jah z Uniwersytetu Teksańskiego w artykule opublikowanym w magazynie Nature przy okazji misji Artemis II. „Jednak niemal nikt nie mówi o odpowiedzialnym zarządzaniu.”
Jak przypomina Jah, na powierzchni Księżyca znajduje się już 96 worków zawierających mocz, odchody i wymiociny – pozostałość po misjach Apollo z lat 1969-1972. Jeden z takich worków można dostrzec nawet na pierwszym zdjęciu wykonanym na Księżycu – biały plastikowy pakunek leży u podstawy lądownika. Choć odpady załogi Artemis II mają zostać zabrane z powrotem na Ziemię, mocz będzie usuwany bezpośrednio w przestrzeń kosmiczną.
Łącznie na powierzchni Księżyca znajduje się obecnie około 200 000 kilogramów odpadów pozostawionych przez człowieka. Oprócz worków ze śmieciami są to także stare lądowniki i łaziki, narzędzia, aparaty fotograficzne, flagi oraz dzieła sztuki. W 2022 r. na Księżyc spadł również fragment zużytego członu rakiety.
Co dokładnie leży na Księżycu?
Lista przedmiotów pozostawionych na Srebrnym Globie jest długa i zaskakująca. Znajduje się tam około 70 pojazdów kosmicznych, w tym lądowniki i łaziki, 96 worków z odchodami, opakowania po żywności, koce i chusteczki, 12 par butów księżycowych oraz 5 amerykańskich flag. Na powierzchni pozostawiono również sprzęt fotograficzny i filmowy, a także narzędzia takie jak młotki, obcęgi i łopaty.
Wśród bardziej nietypowych obiektów znajduje się belgijskie dzieło sztuki „Fallen Astronaut” autorstwa Paula Van Hoeydoncka. Na Księżycu umieszczono także dysk z przesłaniem pokojowym od 73 byłych przywódców państw, złotą gałązkę oliwną z misji Apollo 11, srebrną szpilkę z Apollo 12, medal upamiętniający kosmonautów Władimira Komarowa i Jurija Gagarina oraz naszywkę misji Apollo 1.
Zagrożenie dla bezcennego archiwum naukowego
Księżyc, dzięki swojej bardzo starej geologii, stanowi unikalne archiwum naukowe. Rosnąca ilość odpadów może jednak zagrozić jego integralności. „Kratery na biegunie południowym zawierają lód wodny – pozostałość z wczesnego okresu Układu Słonecznego. Jeśli zostanie zanieczyszczony, nie będzie możliwości jego odtworzenia” – ostrzega Jah.
Naukowiec apeluje również o ochronę miejsc lądowań misji Apollo, które określa jako „fizyczne archiwum pierwszych kroków człowieka poza Ziemią”. Zwraca przy tym uwagę, że system Światowego Dziedzictwa UNESCO nie obejmuje obiektów znajdujących się poza naszą planetą.
Dlaczego nikt nie sprząta Księżyca?
Kluczową przeszkodą pozostają koszty. Misje księżycowe to inwestycje rzędu dziesiątek miliardów dolarów, a każdy dodatkowy kilogram ładunku powrotnego oznacza większe zużycie paliwa i ograniczoną przestrzeń w kapsule. Ewentualna misja mająca na celu usunięcie pozostawionych obiektów byłaby niezwykle kosztowna.
Istotną barierą są także regulacje prawne. Traktat ONZ o przestrzeni kosmicznej z 1967 r. zakazuje przywłaszczania obiektów znajdujących się na Księżycu. „Każdy obiekt wysłany w przestrzeń kosmiczną pozostaje pod odpowiedzialnością państwa, które go wystrzeliło” – wyjaśnia ekspertka prawa kosmicznego Sarah Moens z uczelni Thomas More. „Istnieją przepisy określające własność, ale nie ma obowiązku sprzątania.” W praktyce oznacza to, że próba usunięcia takich obiektów mogłaby zostać uznana za naruszenie prawa.
Nowe regulacje na horyzoncie
„Coraz więcej wskazuje na to, że potrzebne są nowe zasady, zwłaszcza w kontekście powrotu człowieka na Księżyc” – podkreśla Moens. Kwestie zrównoważonego wykorzystania przestrzeni kosmicznej zyskują na znaczeniu.
Podobne stanowisko zajmuje Aurélie Bellemans z Vrije Universiteit Brussel (VUB), specjalizująca się w badaniach nad odpadami kosmicznymi. NASA uruchomiła program Lunar Recycle, w ramach którego studenci opracowują rozwiązania dotyczące recyklingu na Księżycu – od budowy infrastruktury po transport odpadów na Ziemię. Najlepszy projekt otrzymał nagrodę w wysokości 3 milionów dolarów i jest obecnie rozwijany. Bellemans przypomina również, że odpady z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) są już częściowo sprowadzane na Ziemię lub spalane w atmosferze.
Ochrona historycznych miejsc na Księżycu
Propozycja objęcia Księżyca statusem Światowego Dziedzictwa pozostaje na razie odległą perspektywą. Jednak Porozumienia Artemis, inicjatywa Stanów Zjednoczonych dotycząca zasad eksploracji kosmosu, już teraz w pewnym stopniu chronią wybrane obszary Księżyca. Do tej pory podpisało je 61 państw, w tym Belgia.
„Porozumienia te w sposób dorozumiany uznają wartość historyczną miejsc takich jak lądowniki Apollo” – wyjaśnia Moens. „Być może w przyszłości ochrona obejmie również obiekty geologiczne.”
Dyskusje nad przyszłymi regulacjami toczą się także na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jean-François Mayence z instytucji Belspo wskazuje, że kluczową kwestią jest wpływ działalności człowieka na środowisko Księżyca i jego zasoby. „Można rozważyć wprowadzenie obowiązkowych ocen oddziaływania na środowisko, podobnych do tych stosowanych na Antarktydzie” – mówi. Zaznacza jednak, że nie wszystkie państwa popierają takie rozwiązania, ponieważ Księżyc nie jest środowiskiem naturalnym w tradycyjnym rozumieniu, a działalność przemysłowa nie jest tam formalnie zakazana.