Ryanair ostrzega pasażerów przed możliwymi odwołaniami lotów w związku z konfliktem w Iranie
Szef Ryanaira Michael O’Leary podczas konferencji prasowej ostrzegł pasażerów przed możliwymi skutkami trwającego konfliktu w Iranie dla działalności przewoźnika. Zablokowanie cieśniny Ormuz...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Szef Ryanaira Michael O’Leary podczas konferencji prasowej ostrzegł pasażerów przed możliwymi skutkami trwającego konfliktu w Iranie dla działalności przewoźnika. Zablokowanie cieśniny Ormuz wpływa na ograniczenie dostaw paliwa lotniczego oraz wzrost cen ropy na światowych rynkach. W efekcie linia lotnicza może zostać zmuszona do odwołania części połączeń.
Kluczowy termin – połowa kwietnia
Michael O’Leary podkreślił, że kluczowe znaczenie ma rozwój sytuacji w najbliższych tygodniach. Jeśli konflikt zakończy się, a cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta do połowy kwietnia lub najpóźniej do końca miesiąca, dostawy kerozyny nie powinny zostać zakłócone. W przeciwnym razie, przy utrzymujących się napięciach i problemach logistycznych, od 10 do 25 procent dostaw paliwa dla Ryanaira może być zagrożonych w maju i czerwcu.
Na razie bez odwołań, ale ceny mogą wzrosnąć
Na ten moment zapasy paliwa pozostają wystarczające i przewoźnik nie odwołał żadnych lotów. Nie można jednak wykluczyć wzrostu cen biletów w nadchodzących miesiącach. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) szacuje, że ceny mogą wzrosnąć nawet o 9 procent. Niektóre linie lotnicze już zdecydowały się na podniesienie swoich taryf.