Średnio 10 razy dziennie więzień nie trafia na rozprawę – poważne skutki dla wymiaru sprawiedliwości
W ubiegłym roku aż 3 721 transportów osadzonych do sądów nie doszło do skutku, co oznacza średnio około dziesięciu takich sytuacji dziennie. Dane ujawnione przez dziennik Het Laatste Nieuws i...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W ubiegłym roku aż 3 721 transportów osadzonych do sądów nie doszło do skutku, co oznacza średnio około dziesięciu takich sytuacji dziennie. Dane ujawnione przez dziennik Het Laatste Nieuws i potwierdzone przez VRT NWS pokazują skalę problemu, który w skrajnych przypadkach może prowadzić do uniewinnienia oskarżonych wyłącznie z powodu ich nieobecności na rozprawie.
Spis treści
Ponad 7 procent transportów kończy się niepowodzeniem
W 2025 roku przeprowadzono łącznie 51 619 konwojów więziennych. Z tej liczby 3 721 transportów, czyli 7,2 procent, zakończyło się niepowodzeniem. Informacje te uzyskał poseł Alexander Van Hoecke (Vlaams Belang) w odpowiedzi na zapytanie skierowane do minister sprawiedliwości Annelies Verlinden. Widoczne są przy tym znaczne różnice między poszczególnymi okręgami sądowymi. W okręgu Luksemburg odnotowano 140 przypadków, co odpowiada 3,8 procent, natomiast w okręgu Bruksela-Halle-Vilvoorde aż 785 przypadków, czyli 21,10 procent wszystkich transportów.
Braki kadrowe, więcej osadzonych i przestarzały sprzęt
Choć przyczyny nieudanych konwojów nie są oficjalnie rejestrowane, od dłuższego czasu wskazuje się na problemy Dyrekcji Bezpieczeństwa (Directie Beveiliging, DAB), odpowiedzialnej za transport więźniów. An Berger z policji federalnej podkreśla, że służby są świadome złożoności tej sytuacji. Kluczowym problemem pozostają braki kadrowe – jednostce zajmującej się konwojami brakuje około 100 pracowników. W Brukseli, gdzie sytuacja jest najtrudniejsza, uruchomiono specjalne szkolenia dla przyszłych agentów bezpieczeństwa, a służby liczą na poprawę sytuacji kadrowej w drugiej połowie roku.
Drugim czynnikiem jest rosnąca liczba osadzonych, co automatycznie zwiększa zapotrzebowanie na konwoje. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że wielu więźniów przebywa w zakładach oddalonych od sądów, przed którymi mają się stawić. Wymaga to większej liczby transportów i zaangażowania większej liczby funkcjonariuszy. Kolejnym problemem jest starzejąca się flota pojazdów. Procedury zakupowe są czasochłonne, jednak jeszcze w tym roku planowana jest dostawa 40 nowych pojazdów.
Na problemy systemowe nakładają się także czynniki bieżące, takie jak korki drogowe czy kumulacja rozpraw w tych samych godzinach. Trwają rozmowy z Federalnym Ministerstwem Sprawiedliwości dotyczące możliwego rozłożenia posiedzeń w czasie lub częściowego wykorzystania wideokonferencji.
Uniewinnienia z powodu nieobecności na rozprawie
Skutki nieudanych transportów mogą być poważne, co potwierdzają konkretne wyroki z końca ubiegłego roku. Zarówno w Gandawie, jak i w Brugii sądy zdecydowały się na uniewinnienie oskarżonych, którzy nie mogli zostać doprowadzeni na rozprawę.
W Brugii sprawa dotyczyła mężczyzny podejrzanego o przemyt ludzi. Według ustaleń między majem 2022 r. a kwietniem 2024 r. miał on przewozić migrantów przez port w Zeebrugge w chłodniach, kierując ich do Wielkiej Brytanii. Prokuratura wnioskowała o karę ośmiu lat pozbawienia wolności, jednak oskarżony trzykrotnie nie został doprowadzony z zakładu karnego w Haren. Sąd uznał, że naruszono jego podstawowe prawo do udziału w rozprawie, i wydał wyrok uniewinniający. Prokuratura złożyła apelację, jednak rozprawa odwoławcza nie została jeszcze przeprowadzona.
Kilka tygodni później, na początku grudnia, podobna sytuacja miała miejsce w Gandawie. Mężczyzna oskarżony między innymi o kradzież nie mógł uczestniczyć w swoim procesie. Po pięciu nieudanych próbach doprowadzenia sąd również zdecydował o jego uniewinnieniu.
Poseł: sytuacja trudna do zaakceptowania
Poseł Alexander Van Hoecke (Vlaams Belang), który zwrócił uwagę na problem w zapytaniu parlamentarnym, określił obecną sytuację jako niezrozumiałą. Jego zdaniem niedopuszczalne jest, aby oskarżeni byli uniewinniani wyłącznie dlatego, że państwo nie jest w stanie zapewnić ich obecności przed sądem.