UE wprowadzi opłatę manipulacyjną dla małych przesyłek – cel to ograniczenie napływu towarów z Chin
Parlament Europejski i Rada UE osiągnęły w czwartek 26 marca 2026 r. porozumienie w sprawie reformy unijnych przepisów celnych. Jednym z kluczowych elementów nowych regulacji jest wprowadzenie opłaty...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Parlament Europejski i Rada UE osiągnęły w czwartek 26 marca 2026 r. porozumienie w sprawie reformy unijnych przepisów celnych. Jednym z kluczowych elementów nowych regulacji jest wprowadzenie opłaty manipulacyjnej dla wszystkich małych przesyłek trafiających do Unii Europejskiej, czyli tych o wartości poniżej 150 euro. Zmiany mają ograniczyć napływ tanich produktów z Chin, sprzedawanych m.in. przez platformy takie jak AliExpress, Shein czy Temu, a także poprawić kontrolę bezpieczeństwa towarów trafiających do konsumentów w Europie.
Spis treści
Nowa opłata obok obowiązkowej opłaty 3 euro
Planowana opłata manipulacyjna będzie dodatkowym kosztem, niezależnym od wprowadzanego już podatku w wysokości 3 euro od małych przesyłek, który zacznie obowiązywać w lipcu tego roku. Komisja Europejska ma teraz doprecyzować szczegóły rozwiązania, w tym wysokość opłaty, zanim państwa członkowskie przystąpią do jego stosowania. Termin wdrożenia nowych przepisów wyznaczono najpóźniej na 1 listopada 2026 r.
Zgodnie z ustaleniami to przedsiębiorstwa będą odpowiadać za pobieranie i przekazywanie opłat manipulacyjnych. Przewidziano również wprowadzenie systemu kar finansowych dla operatorów handlu elektronicznego, którzy regularnie nie wywiązują się z obowiązków celnych. Równocześnie uzgodniono zaostrzenie wymogów wobec platform sprzedażowych oraz uproszczenie części procedur dla wybranych importerów.
Zalew paczek z Chin
Głównym powodem reformy jest skala napływu przesyłek do Unii Europejskiej. W 2024 r. na europejski rynek trafiło aż 4,6 miliarda małych paczek, z czego 91 procent pochodziło z Chin. Przy takiej liczbie przesyłek skuteczna kontrola ich zgodności z europejskimi normami staje się w praktyce niewykonalna. W efekcie do konsumentów trafiają produkty, które bywają niebezpieczne lub podrobione.
Nowe przepisy mają nie tylko ograniczyć ten napływ, ale również zapewnić dodatkowe środki finansowe dla służb celnych, które od lat mierzą się z rosnącą liczbą przesyłek z handlu internetowego.
Organizacje konsumenckie popierają zmiany
Porozumienie zostało pozytywnie ocenione przez Europejskie Biuro Związków Konsumentów (Bureau européen des unions de consommateurs). Dyrektor generalny organizacji, Agustín Reyna, uznał reformę za ważny krok w kierunku lepszej ochrony konsumentów. Zaznaczył, że europejskie służby celne nie były dotąd w stanie skutecznie kontrolować ogromnej liczby przesyłek z Chin, a nowe przepisy mogą odwrócić ten trend i utrudnić wprowadzanie na rynek niebezpiecznych produktów.