Oblodzony wiadukt w Vilvoorde sparaliżował ruch – kilka zdarzeń drogowych i śmiertelny wypadek pod Sint-Niklaas
Nocne przymrozki doprowadziły w piątek rano do poważnych utrudnień na drogach we Flandrii. Wiadukt w Vilvoorde na ringu zewnętrznym w kierunku Grand-Bigard był przez około półtorej godziny częściowo...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Nocne przymrozki doprowadziły w piątek rano do poważnych utrudnień na drogach we Flandrii. Wiadukt w Vilvoorde na ringu zewnętrznym w kierunku Grand-Bigard był przez około półtorej godziny częściowo zamknięty z powodu śliskiej nawierzchni. Na miejscu doszło do trzech upadków motocyklistów, poślizgu samochodu osobowego oraz utraty przyczepności przez ciężarówkę. Tragiczne skutki oblodzenia odnotowano także na drodze N16 w Sint-Niklaas, gdzie zginęła 19-letnia kobieta.
Spis treści
Wąskie gardło i długie korki
Straż pożarna dotarła na miejsce tuż przed godziną 7:00 i uznała, że bezpieczny do ruchu pozostaje jedynie środkowy pas. Lewy i prawy pas zostały zamknięte z powodu gołoledzi, co doprowadziło do powstania wąskiego gardła i zatorów trwających około półtorej godziny. Jak poinformował Peter Bruyninckx z flamandzkiego Centrum Ruchu Drogowego (Vlaams Verkeerscentrum), w normalnych warunkach piątkowy poranek należy do spokojniejszych, jednak tego dnia utrudnienia dotknęły wszystkich kierowców zmierzających w stronę Brukseli. Ruch wrócił do normy dopiero w ciągu przedpołudnia.
Wiadukty szczególnie narażone na gołoledź
Bruyninckx wyjaśnił, że wiadukty znacznie szybciej ulegają oblodzeniu niż standardowe odcinki dróg. Konstrukcja mostowa jest wystawiona na działanie zimnego powietrza z obu stron, co przyspiesza wychładzanie nawierzchni. Drogi biegnące po gruncie dłużej utrzymują ciepło, dlatego rzadziej pojawia się na nich gołoledź.
Śmiertelny wypadek w Sint-Niklaas
Do tragicznego zdarzenia doszło również na drodze N16 w Sint-Niklaas. Samochód prowadzony przez 19-letnią kobietę wpadł w poślizg na oblodzonej nawierzchni i uderzył w zaparkowaną ciężarówkę. Kierująca zginęła na miejscu.
Służby: nie da się uniknąć każdego zagrożenia
Katrien Kiekens, rzeczniczka Agencji Dróg i Ruchu Drogowego (Agentschap Wegen en Verkeer), potwierdziła, że w nocy prowadzono działania prewencyjne, w tym posypywanie dróg i kontrole, szczególnie we wschodniej części Flandrii. Mimo to nie udało się zapobiec ponownemu pojawianiu się śliskiej nawierzchni. Jak zaznaczyła, przy temperaturach w okolicach zera nie jest możliwe jednoczesne zabezpieczenie wszystkich dróg – byłoby to kosztowne i mało efektywne, dlatego działania prowadzone są punktowo.
Służby pracują przez całą dobę, jednak nie są w stanie zagwarantować całkowitego braku oblodzenia na wszystkich odcinkach. W ciągu przedpołudnia sytuacja zaczęła się poprawiać, a temperatura nawierzchni wzrosła powyżej zera. Kierowcy powinni jednak zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza we wschodniej części prowincji Limburg.