Ceny gazu mocno w górę od 1 kwietnia – czy warto jeszcze teraz wybrać stałą taryfę?
Już od 1 kwietnia dostawcy energii w Belgii zaktualizują swoje taryfy, a szczególnie odczuwalne mają być podwyżki cen gazu. Wzrosty są związane z napiętą sytuacją międzynarodową, w tym konfliktem...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Już od 1 kwietnia dostawcy energii w Belgii zaktualizują swoje taryfy, a szczególnie odczuwalne mają być podwyżki cen gazu. Wzrosty są związane z napiętą sytuacją międzynarodową, w tym konfliktem między Iranem a USA. W efekcie pojawia się pytanie: czy warto jeszcze przed zmianą cen przejść na umowę ze stałą stawką?
Spis treści
Dlaczego 1 kwietnia jest kluczowy
Na początku każdego miesiąca dostawcy energii publikują nowe cenniki, które zazwyczaj obowiązują przez cały miesiąc. Nie jest to jednak reguła – niektóre firmy, jak Mega czy Octa+, już wcześniej dostosowały swoje ceny.
Ci dostawcy, którzy jeszcze tego nie zrobili, wciąż oferują stawki sprzed ostatnich napięć geopolitycznych. Są one wyraźnie niższe niż prognozowane ceny na kwiecień. Eksperci przewidują, że podwyżki mogą sięgnąć średnio nawet 35 procent.
Najbardziej wzrosną ceny umów stałych
Zdaniem specjalistów największe zmiany dotkną przede wszystkim ofert ze stałą ceną. Taryfy zmienne nadal będą podążać za sytuacją na rynku. Obecnie ceny gazu na rynku hurtowym utrzymują się na poziomie 55-60 euro za megawatogodzinę – to więcej niż w ubiegłym roku, choć wciąż mniej niż podczas poprzedniego kryzysu energetycznego.
Warto też pamiętać, że zużycie gazu wiosną i latem jest znacznie niższe. Dla wielu gospodarstw domowych realne skutki podwyżek będą najbardziej odczuwalne dopiero zimą.
Zaliczki i utrata rabatów
Decydując się na nową umowę, trzeba liczyć się z wyższymi zaliczkami, które będą uwzględniały przewidywane zużycie w kolejnych miesiącach, zwłaszcza zimą. Dodatkowo osoby, które niedawno zmieniały dostawcę, mogą stracić część przyznanych wcześniej rabatów.
Eksperci: to może być dobry moment
Zarówno analitycy rynku energii, jak i organizacja Test-Aankoop wskazują, że przejście na stałą taryfę jeszcze przed końcem marca może być rozsądnym rozwiązaniem. Jeśli ktoś zakłada, że ceny będą dalej rosły, może w ten sposób zabezpieczyć koszty na przyszłą zimę.
Podobne wnioski płyną z analiz ekspertów cytowanych w mediach – obecnie umowy ze stałą ceną mogą być korzystniejsze niż zmienne, o ile zostaną podpisane przed wejściem w życie nowych taryf.
Stała cena to też pewne ryzyko
Wybór stałej taryfy oznacza jednak dodatkowy koszt w postaci tzw. premii za bezpieczeństwo. Klient płaci więcej w zamian za stabilność ceny. W przeszłości, szczególnie podczas kryzysu energetycznego, różnice między ofertami były bardzo duże, a stałe kontrakty bywały nawet niedostępne.
W spokojniejszych okresach ta różnica spadała i wynosiła około 10 procent, co było bardziej akceptowalne dla konsumentów.
Umowę można zmienić w każdej chwili
Ważną informacją dla klientów jest fakt, że w Belgii można w dowolnym momencie zrezygnować z umowy na energię bez kar finansowych. Oznacza to, że nawet po podpisaniu stałego kontraktu można później przejść na inną ofertę, jeśli sytuacja na rynku się zmieni.
Standardowy okres wypowiedzenia wynosi około trzech tygodni, jednak kluczowa jest data podpisania nowej umowy – to ona decyduje o warunkach, a nie moment jej wejścia w życie.
A co z cenami prądu?
Ceny energii elektrycznej w Belgii są częściowo powiązane z cenami gazu, ponieważ część prądu produkowana jest w elektrowniach gazowych. Mimo to eksperci nie przewidują obecnie gwałtownych wzrostów cen energii elektrycznej.
W okresie wiosennym i letnim produkcja energii z paneli słonecznych znacząco rośnie, co obniża ceny w ciągu dnia. Wyższe stawki mogą pojawiać się głównie wieczorami, gdy zapotrzebowanie rośnie.