Flixbus skazany za pozostawienie pasażerki na parkingu autostrady w środku nocy
Elsa Bogeto wybrała podróż autokarem firmy Flixbus – decyzję, której szybko pożałowała. Podczas jednego z postojów skorzystała z toalety, jednak kierowca odjechał, nie czekając – jak...
Elsa Bogeto wybrała podróż autokarem firmy Flixbus – decyzję, której szybko pożałowała. Podczas jednego z postojów skorzystała z toalety, jednak kierowca odjechał, nie czekając – jak twierdzi pasażerka – wymaganych regulaminem dziesięciu minut przerwy. Kobieta została sama na autostradowym parkingu, wśród ciężarówek, w deszczu, bez kurtki, telefonu i pieniędzy. Francuski sąd uznał przewoźnika za winnego naruszenia warunków umowy przewozu i przyznał poszkodowanej odszkodowanie w wysokości 2 500 euro.
Noc na autostradowym parkingu
Położenie, w jakim znalazła się pasażerka, było wyjątkowo trudne. Jak relacjonowała, ogarnęła ją panika i rozpacz, ponieważ nie miała możliwości skontaktowania się z kimkolwiek ani samodzielnego dotarcia do celu. Dopiero po wielu godzinach oczekiwania udało jej się nawiązać kontakt z obsługą klienta Flixbusa i ostatecznie dokończyć podróż.
Zaginione pieniądze i konsekwencje prawne
Na tym jednak problemy się nie zakończyły. Po odzyskaniu bagażu kobieta odkryła, że z jej torby zniknęło kilkaset euro w gotówce. W związku z całą sytuacją Elsa Bogeto zdecydowała się złożyć dwie skargi przeciwko przewoźnikowi.
Francuski sąd przyznał jej rację, uznając, że firma nie wywiązała się z obowiązków wynikających z umowy przewozu. Odszkodowanie ustalono na poziomie 2 500 euro. Ze względu na wartość sporu nieprzekraczającą 5 000 euro przewoźnik nie ma możliwości złożenia apelacji od wyroku.