Migranci przechwyceni u wybrzeży De Haan – pierwszy taki przypadek
Minionej nocy służby przechwyciły u wybrzeży Klemskerke, niedaleko De Haan, pontony z migrantami próbującymi przedostać się do Wielkiej Brytanii. Na pokładzie znajdowało się 19 osób – 18...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minionej nocy służby przechwyciły u wybrzeży Klemskerke, niedaleko De Haan, pontony z migrantami próbującymi przedostać się do Wielkiej Brytanii. Na pokładzie znajdowało się 19 osób – 18 mężczyzn i jedna kobieta. Jednostka znalazła się w niebezpiecznej sytuacji na morzu, dlatego wszystkich przewieziono na ląd do Oostende. To pierwszy przypadek przechwycenia łodzi z migrantami tak daleko od granicy z Francją, co – zdaniem policji – wskazuje na rozszerzanie się procederu przemytu ludzi na całe belgijskie wybrzeże.
Spis treści
Wzmożone działania służb na wybrzeżu
Miniona noc była kolejną intensywną operacją dla służb działających na wybrzeżu. Lokalna policja, wspierana przez policję federalną, przeprowadziła szeroko zakrojoną akcję wymierzoną w przemytników oraz migrantów próbujących przedostać się dalej na północ Europy. Działania rozpoczęły się około godziny 18:00.
Jak poinformował Christiaan De Ridder, zastępca komendanta strefy policyjnej Westkust, już na początku operacji funkcjonariusze zauważyli podejrzane pojazdy wjeżdżające na teren Belgii. Samochody te były następnie obserwowane i śledzone, co pozwoliło służbom lepiej przygotować się na możliwe próby przeprawy.
Dryfująca łódź w niebezpieczeństwie
Około godziny 3:30 nad ranem służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie od osoby mówiącej po angielsku. Informowała ona o łodzi z około 20 osobami na pokładzie, która znalazła się w poważnych tarapatach na morzu. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników z Ochotniczej Służby Ratownictwa Morskiego z Blankenberge (VBZR) oraz jednostki policji morskiej.
Łódź odnaleziono dryfującą u wybrzeży De Haan. Jej stan budził poważne obawy – silnik zaburtowy był uszkodzony, a jedna z dmuchanych burt była nieszczelna. Dodatkowo tylko jedna osoba na pokładzie miała kamizelkę ratunkową.
Jak podkreśliła An Berger z policji federalnej, podobne sytuacje zdarzają się coraz częściej i znacząco utrudniają prowadzenie akcji ratunkowych. Wszystkich migrantów przeniesiono na statki ratunkowe i zapewniono im koce termiczne. Nikt nie wymagał hospitalizacji. Z relacji samych migrantów wynika, że przebywali na morzu od sześciu do siedmiu godzin. Pontony zostały następnie odholowane do portu w Oostende.
Co dalej z zatrzymanymi migrantami
Migranci zostali administracyjnie zatrzymani przez policję morską. Oznacza to, że trafiają oni na komisariat, gdzie sporządzana jest dokumentacja, a następnie sprawa przekazywana jest do Urzędu ds. Cudzoziemców (Dienst Vreemdelingenzaken, DVZ).
Jeśli dana osoba nie składa wniosku o azyl w Belgii, DVZ zazwyczaj podejmuje decyzję o jej zwolnieniu z jednoczesnym nakazem opuszczenia kraju. Procedura ta stosowana jest standardowo w przypadku migrantów tranzytowych.
An Berger poinformowała również, że wszczęto dochodzenie mające ustalić, czy za próbą przeprawy stoi zorganizowana grupa przemytnicza. Podkreśliła przy tym, że wydarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne są próby przekraczania kanału La Manche w takich warunkach.
Policja zapowiada kontynuację wzmożonych kontroli, prowadzonych we współpracy z lokalnymi strefami policyjnymi – zarówno na morzu, na lądzie, jak i z wykorzystaniem środków powietrznych.
Pierwszy przypadek tak daleko od Francji
To pierwszy przypadek przechwycenia łodzi z migrantami tak daleko od granicy francuskiej. W ostatnich tygodniach obserwowano co prawda zwiększoną aktywność na plaży w Middelkerke, jednak dotychczas żadna jednostka nie wypłynęła dalej niż w rejon Oostende.
Służby nie ustaliły jeszcze, skąd dokładnie wypłynęły pontony. Trwa analiza, czy jednostkę zniosły prądy morskie, czy też została ona celowo skierowana w innym kierunku.
Równolegle w De Panne przechwycono inną łódź z migrantami, jednak w tym przypadku pasażerowie nie znajdowali się w niebezpieczeństwie. Jednostka została eskortowana na wody francuskie.
Zatrzymania i działania przeciwko przemytnikom
W trakcie nocnej operacji policja zatrzymała także osobę podejrzewaną o udział w przemycie ludzi. Wkrótce potem funkcjonariusze odnaleźli samochód, w którym znajdował się zapas paliwa oraz silnik do łodzi.
Kierowcy pojazdu udało się jednak zbiec i jest obecnie poszukiwany. Dodatkowo w wydmach w De Panne odnaleziono kolejnych migrantów, co potwierdza skalę i złożoność całego procederu.