Kradzież trzech Maserati z parkingów Brussels Airport – sąd skazał obu oskarżonych
Brukselski sąd karny wydał w środę wyrok w sprawie kradzieży trzech luksusowych samochodów marki Maserati z parkingów Brussels Airport. Jeden z oskarżonych, który pojawił się na rozprawie i przyznał...
Brukselski sąd karny wydał w środę wyrok w sprawie kradzieży trzech luksusowych samochodów marki Maserati z parkingów Brussels Airport. Jeden z oskarżonych, który pojawił się na rozprawie i przyznał się do winy, usłyszał karę 200 godzin prac społecznych. Drugi mężczyzna, nieobecny podczas posiedzenia, został skazany na trzy lata więzienia. Skradzione auta odnaleziono we Francji. Zdaniem prokuratury z dużym prawdopodobieństwem zostały później wykorzystane do popełnienia innych przestępstw.
Spis treści
Trzy identyczne samochody zniknęły z parkingów lotniska
Obaj mężczyźni działali razem i za każdym razem wybierali parkingi brukselskiego lotniska. W trzech przypadkach ukradli Maserati Levante – luksusowy model włoskiego producenta. Każdy z pojazdów został odnaleziony kilka dni po kradzieży na terenie Francji. W środku wszystkich aut znajdowała się opróżniona gaśnica.
Monitoring doprowadził śledczych do sprawców
Choć przez pewien czas sprawcy pozostawali nieuchwytni, ich działania przerwała analiza nagrań z monitoringu zainstalowanego na lotnisku. Podczas jednej z kradzieży, do której doszło 22 maja, kamery uchwyciły wizerunki obu mężczyzn. Na podstawie tych nagrań policja szybko ustaliła ich tożsamość i postawiła im zarzuty.
Przyznanie się do winy i decyzja sądu
Przed sądem stanął tylko jeden z dwóch oskarżonych. Mężczyzna złożył wyjaśnienia i przyznał się do udziału w kradzieżach. Prokuratura domagała się dla niego 250 godzin prac społecznych, a wobec nieobecnego współoskarżonego – 40 miesięcy więzienia. Obrońca obecnego na sali mężczyzny wnosił o zawieszenie ogłoszenia wyroku, ale sąd nie uwzględnił tego wniosku. Ostatecznie wymierzono mu karę 200 godzin prac społecznych. Jeśli nie wykona jej prawidłowo, będzie mu grozić zastępcza kara 15 miesięcy więzienia. Drugi oskarżony, sądzony zaocznie, został skazany na trzy lata pozbawienia wolności.