Pierwsza fala wykluczeń z zasiłków nie sparaliżowała CPAS/OCMW, ale największe wyzwanie dopiero nadchodzi
Ośrodki pomocy społecznej CPAS/OCMW w całej Belgii przyjęły pierwsze osoby, które od 1 stycznia 2026 r. utraciły prawo do zasiłku dla bezrobotnych lub zasiłku integracyjnego. Najnowsze dane...
Ośrodki pomocy społecznej CPAS/OCMW w całej Belgii przyjęły pierwsze osoby, które od 1 stycznia 2026 r. utraciły prawo do zasiłku dla bezrobotnych lub zasiłku integracyjnego. Najnowsze dane opublikowane wspólnie przez federalny urząd ds. zatrudnienia ONEM oraz federalny urząd ds. integracji społecznej (SPP Intégration sociale) pozwalają prześledzić sytuację 17 662 osób, którym na początku roku wygasło prawo do świadczeń i które nie otrzymały już żadnej wypłaty zasiłku.
Spis treści
Z danych wynika, że co piąta osoba z tej grupy – dokładnie 20,1 procent – zwróciła się po pomoc do CPAS/OCMW. To wyraźnie mniej niż zakładały niektóre wcześniejsze prognozy, według których do ośrodków pomocy społecznej miała trafić nawet jedna trzecia wykluczonych. Choć liczby te mogą wydawać się uspokajające, eksperci przestrzegają przed zbyt szybkim optymizmem. Styczniowa fala była bowiem najmniejsza w całym 2026 r., a w kolejnych miesiącach liczba osób tracących świadczenia będzie wyraźnie większa.
Styczeń to dopiero początek
Pierwsza fala wykluczeń objęła niespełna 18 000 osób i była najmniejszą z przewidzianych na 2026 r. Już w marcu i w lipcu liczba osób tracących prawo do świadczeń ma być około dwukrotnie wyższa, natomiast największa fala przypadnie na 1 kwietnia. Tego dnia zasiłki straci – według szacunków – aż 42 219 osób.
Prognozy ONEM mają jednak charakter orientacyjny i mogą ulegać zmianom w zależności od sytuacji na rynku pracy. W niektórych przypadkach możliwe jest bowiem przedłużenie lub rozszerzenie uprawnień do świadczeń nawet po ich wstrzymaniu.
Warto także zauważyć, że w pierwszej fali liczba osób tracących zasiłek dla bezrobotnych – przyznawany na podstawie wcześniejszego stażu pracy – była niemal taka sama jak liczba osób tracących zasiłek integracyjny, przyznawany po zakończeniu nauki. W kolejnych falach proporcja ta ulegnie jednak wyraźnej zmianie: ponad 95 procent wykluczonych będą stanowić osoby pobierające wcześniej zasiłek dla bezrobotnych. W wielu przypadkach mogą one mieć mniejsze możliwości uzyskania wsparcia ze strony rodziny lub bliskich niż np. młode osoby, które utraciły zasiłek integracyjny.
Dane wciąż niepełne
Liczby prezentowane przez ośrodki pomocy społecznej zależą w dużej mierze od tempa rejestrowania spraw w systemach administracyjnych. Choć CPAS/OCMW mają interes w szybkim przetwarzaniu wniosków – ich finansowanie zależy bowiem od liczby obsługiwanych osób – niektórych procedur nie da się skrócić.
Jak wyjaśnia SPP Intégration sociale, od momentu złożenia wniosku o dochód integracyjny do podjęcia decyzji może minąć nawet 30 dni. Wynika to głównie z konieczności przeprowadzenia wywiadu socjalnego. Następnie pojawia się kolejny etap administracyjny trwający około 45 dni, w czasie którego ośrodki składają wnioski o zwrot kosztów.
Z tego powodu dane przekazywane przez CPAS/OCMW są na razie tylko częściowe. Za w pełni ustabilizowane będzie można je uznać dopiero po kolejnej aktualizacji przewidzianej na maj 2026 r.
Ponad jedna czwarta bezrobotnych zwróciła się o pomoc
Spośród 9 007 osób, którym wygasło prawo do zasiłku dla bezrobotnych – były to osoby z co najmniej dwudziestoletnim okresem pełnego bezrobocia w trakcie swojej kariery zawodowej – nieco ponad jedna czwarta, czyli 27,5 procent, zgłosiła się do CPAS/OCMW po pomoc.
W przypadku 8 655 osób, które utraciły prawo do zasiłku integracyjnego, odsetek ten był znacznie niższy i wyniósł 12,4 procent. Łącznie 3 552 osoby, których uprawnienia wygasły w styczniu, zwróciły się o pomoc społeczną. Oznacza to właśnie około jedną piątą wszystkich wykluczonych – mniej niż prognozowana wcześniej jedna trzecia.
Marie Castaigne, doradczyni federacji CPAS/OCMW, ostrzega jednak, że wskaźniki te prawdopodobnie wzrosną. Liczba osób objętych wykluczeniem – stanowiąca podstawę obliczeń – pozostaje stała, natomiast liczba wniosków o pomoc będzie rosnąć wraz z upływem czasu i rejestrowaniem kolejnych spraw. Pełny bilans reformy będzie można sporządzić dopiero pod koniec roku, kiedy wszystkie osoby objęte zmianami utracą swoje uprawnienia.
Zróżnicowana sytuacja w gminach
Na poziomie poszczególnych gmin sytuacja wygląda bardzo różnie. Z dostępnych danych wynika, że w 78 z 565 gmin Belgii odsetek wykluczonych, którzy zwrócili się do CPAS/OCMW, wynosi co najmniej 33 procent, czyli osiąga poziom jednej trzeciej przewidywany w prognozach.
W 31 gminach o pomoc zwróciła się co najmniej połowa wykluczonych, a w dwóch gminach odnotowano wyniki przekraczające 100 procent. Takie pozornie paradoksalne dane wynikają z bardzo niewielkiej liczby osób objętych wykluczeniem w tych miejscowościach – wystarczy jedna osoba więcej, aby statystyki uległy znacznemu zniekształceniu.
ONEM wyjaśnia również, że różnice mogą wynikać z odmiennych metod ustalania miejsca zamieszkania. Ośrodki pomocy społecznej uwzględniają faktyczne miejsce pobytu danej osoby, natomiast ONEM opiera się zazwyczaj na adresie zameldowania.
Jeśli chodzi o liczby bezwzględne, największe obciążenie dotyczy dużych miast. Charleroi i Liège musiały się liczyć z ponad tysiącem osób tracących świadczenia już w styczniu. W piętnastu gminach – w tym w Antwerpii, w Brukseli i w Namur – liczba takich przypadków przekroczyła 200. Nie wszystkie z tych osób złożyły wniosek o dochód integracyjny, jednak sam wolumen spraw stanowi poważne obciążenie dla zasobów ośrodków pomocy społecznej.
Warto też zauważyć, że w 245 gminach nie odnotowano dotychczas żadnych dodatkowych wniosków o dochód integracyjny związanych z reformą.
Ośrodki przygotowały się, ale największe wyzwanie dopiero przed nimi
Jak podkreśla Marie Castaigne, ośrodki pomocy społecznej intensywnie przygotowywały się do reformy mimo ograniczonych środków. Zmieniono organizację przyjmowania interesantów oraz rozpoczęto wcześniejszą rekrutację dodatkowego personelu. Jak jednak przyznaje doradczyni, poziom zatrudnienia nadal nie odpowiada rzeczywistym potrzebom.
Sama Walonia – przy najmniejszej fali wykluczeń – musiała przyjąć ponad 2 500 osób. Castaigne zaznacza, że mimo dużego napływu spraw nie doszło do chaosu, a osoby zgłaszające się do ośrodków często pozytywnie oceniały sposób, w jaki zostały obsłużone. Federacja CPAS/OCMW zdaje sobie jednak sprawę, że najtrudniejsze miesiące dopiero nadejdą.
Kluczowe pytanie o finansowanie
Za statystykami i obawami kryje się przede wszystkim zasadnicza kwestia finansowania reformy zasiłków, która w dużej mierze obciąży budżety ośrodków pomocy społecznej.
Rekompensata przewidziana przez rząd premiera De Wevera ma ograniczyć skutki reformy, jednak według ekspertów będzie ona zdecydowanie niewystarczająca. Z analizy ekonomisty Philippe’a Defeyta wynika, że tylko po stronie Walonii do 2029 r. na barkach CPAS/OCMW pozostanie około 100 milionów euro kosztów nieobjętych rekompensatą.
Federacja ośrodków pomocy społecznej szacuje natomiast całkowity koszt reformy na około miliard euro do 2029 r. Szacunek ten opiera się na założeniu, że po pomoc zwróci się najwyżej jedna trzecia osób wykluczonych z systemu świadczeń. To właśnie często przywoływany próg jednej trzeciej, którego obecne dane jeszcze nie osiągają, ale który – wraz z kolejnymi falami wykluczeń – może okazać się znacznie bliższy rzeczywistości, niż sugerują dzisiejsze statystyki.