Czy kontroler z Orès może wejść do twojego domu? Jakie są konsekwencje odmowy wpuszczenia technika
Niespodziewana wizyta technika z Orès, który chce odczytać stan licznika, potrafi zaskoczyć wielu mieszkańców Walonii. Niektórzy odmawiają wpuszczenia kontrolera – z ostrożności, braku zaufania...
Niespodziewana wizyta technika z Orès, który chce odczytać stan licznika, potrafi zaskoczyć wielu mieszkańców Walonii. Niektórzy odmawiają wpuszczenia kontrolera – z ostrożności, braku zaufania albo w obawie przed ewentualnymi konsekwencjami odczytu. Jakie skutki może mieć taka decyzja? Operator sieci dystrybucyjnej wyjaśnia, jakie uprawnienia przysługują jego pracownikom oraz co grozi osobom, które nie otworzą drzwi.
Spis treści
Odmowa dostępu a licznik budżetowy i komunikujący
Najważniejsza informacja jest taka, że odmowa wpuszczenia technika nie oznacza automatycznej instalacji licznika budżetowego ani licznika komunikującego, czyli tzw. inteligentnego. Jak podkreśla Orès, licznik budżetowy stosowany jest wyłącznie w określonych przypadkach zadłużenia związanego z rachunkami za energię i nie ma związku z odmową dostępu do mieszkania.
W przypadku licznika komunikującego klient również może nie wyrazić zgody na jego montaż. Musi się jednak liczyć z tym, że wówczas będzie zobowiązany do samodzielnego przekazywania stanu licznika na żądanie operatora – za pośrednictwem strony internetowej Orès. Jeśli tego nie zrobi, faktury oraz roczne rozliczenie zostaną oparte na szacunkach. Przy takich wyliczeniach uwzględnia się m.in. skład gospodarstwa domowego oraz dotychczasowe zużycie energii. Operator zaznacza, że jest to rozwiązanie mniej dokładne i często mniej korzystne dla odbiorcy.
Wizyty techników to także kwestia bezpieczeństwa
Kontrole przeprowadzane przez pracowników Orès nie służą wyłącznie odczytowi liczników. Mają również znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa instalacji. Jak wyjaśnia rzeczniczka firmy Annabel Vanbever, dostęp do urządzeń pozwala wykryć liczniki uszkodzone lub niespełniające obowiązujących norm. Jako przykład podaje sytuację po poważnej awarii gazu w Mons, kiedy zespoły Orès musiały założyć plomby tam, gdzie było to konieczne.
Wizyty te nie są wcześniej zapowiadane, co dla części mieszkańców bywa zaskoczeniem. Operator przyznaje jednak, że brak zapowiedzi jest działaniem celowym – niezapowiedziane kontrole ułatwiają wykrywanie nadużyć oraz nieuprawnionych ingerencji w liczniki.
W przyszłości mniej wizyt w domach
Jak zapowiada rzeczniczka Orès, wraz z rosnącą liczbą liczników komunikujących liczba domowych wizyt będzie stopniowo maleć. Zdalny odczyt danych o zużyciu energii ogranicza bowiem konieczność fizycznej obecności techników u klientów.
Sprawdzenie tożsamości technika
W razie wątpliwości podczas wizyty kontrolera operator zaleca sprawdzenie jego identyfikatora służbowego. Można również skontaktować się z biurem obsługi klienta Orès, aby potwierdzić autentyczność wizyty. Takie środki ostrożności pomagają uniknąć sytuacji, w której ktoś podszywa się pod pracownika operatora sieci.