Dyrektorka SPF Justice apeluje o warunkowe zwolnienia więźniów z wyrokami poniżej pięciu lat
Przeludnienie więzień w Belgii osiągnęło poziom krytyczny, a sytuacja pogarsza się z każdym rokiem. W obliczu tego kryzysu Mathilde Steenbergen, dyrektorka SPF Justice, wzywa parlamentarzystów do...
"Prison security system" by x1klima is licensed under CC BY-ND 2.0 Przeludnienie więzień w Belgii osiągnęło poziom krytyczny, a sytuacja pogarsza się z każdym rokiem. W obliczu tego kryzysu Mathilde Steenbergen, dyrektorka SPF Justice, wzywa parlamentarzystów do wprowadzenia ustawy awaryjnej na jeden rok. Jej celem jest odciążenie systemu penitencjarnego, który zmaga się z poważnymi problemami infrastrukturalnymi i kadrowymi.
Spis treści
System na granicy wydolności
Podczas posiedzenia komisji sprawiedliwości Steenbergen przedstawiła ponurą rzeczywistość belgijskich więzień: obecnie przebywa w nich 12 719 osadzonych, podczas gdy ich pojemność wynosi jedynie 11 020 miejsc. Tymczasowe rozwiązania, takie jak przedłużanie urlopów penitencjarnych, pozwoliły uniknąć rekordowego poziomu przeludnienia wynoszącego 22,6%. Jednak jak podkreśla dyrektorka, te środki „jedynie odwlekają problem, nie rozwiązując go”.
Przez ostatnie trzy lata liczba więźniów wzrosła o 2000, co znacznie przewyższa wzrost liczby miejsc w więzieniach. W międzyczasie 1000 osadzonych wciąż czeka na miejsca w ośrodkach psychiatrycznych, co dodatkowo obciąża system.
Proponowane rozwiązania krótkoterminowe
W obliczu dramatycznej sytuacji Mathilde Steenbergen zaproponowała szereg pilnych działań, w tym:
- Automatyczne zwolnienia warunkowe dla więźniów skazanych na mniej niż pięć lat, z wyłączeniem osób skazanych za przestępstwa seksualne, terroryzm oraz tych objętych nadzorem sądowym. Zwolnienia miałyby być nadzorowane przez dyrektorów więzień i obejmować monitoring elektroniczny.
- Wcześniejsze zwolnienia dla osób skazanych na kary do 15 lat – możliwe na sześć miesięcy przed zakończeniem wyroku.
- Wprowadzenie urlopów penitencjarnych do belgijskiego prawa.
Dyrektorka podkreśliła także konieczność przyspieszenia wdrożenia nowego kodeksu karnego, który wejdzie w życie w 2026 roku. Apeluje również o obniżenie minimalnych kar dla drobnych przestępstw do poziomu od 6 miesięcy do 1 roku, co miałoby odciążyć system sądowy i penitencjarny.
Kryzys dotyka więźniów i personel
Przeludnienie ma katastrofalne skutki zarówno dla więźniów, jak i pracowników więziennictwa. Osadzeni borykają się z problemami psychicznymi, spowodowanymi stresem i brakiem zajęć resocjalizacyjnych. „To błędne koło – osadzeni nie mają warunków do przygotowania się do powrotu na wolność, co prowadzi do wysokiej recydywy” – zauważa Steenbergen.
Z kolei przeciążenie personelu skutkuje wzrostem liczby incydentów i absencji, co obniża bezpieczeństwo w placówkach. Problemy dotyczą także infrastruktury: „To tak, jakby pralka zaprojektowana dla pięciu osób musiała obsłużyć dwudziestu – wszystko się psuje, brakuje podstawowych zasobów, takich jak pościel czy sprzęt kuchenny”.
Długoterminowe perspektywy
Steenbergen zaproponowała również działania średnio- i długoterminowe, takie jak:
- Rehabilitacja opuszczonych budynków (szpitale, klasztory) na potrzeby internowania więźniów.
- Lepsza koordynacja między jednostkami federalnymi i regionalnymi, w tym przydzielenie osadzonym jednego stałego opiekuna resocjalizacyjnego.
- Większe fundusze na repatriację więźniów bez dokumentów pobytowych.
Dodatkowo zaproponowała wprowadzenie systemu klasyfikacji więzień, od „żółtych” (dobry stan, maksymalnie dwóch osadzonych na celę) po „czerwone” (w stanie krytycznym), co pomogłoby lepiej zarządzać zasobami i priorytetami w inwestycjach.
Kontrowersje polityczne
Propozycje Steenbergen spotkały się z mieszanym przyjęciem. N-VA, Vlaams Belang i MR wyraziły obawy, że automatyczne zwolnienia mogą podważać niezależność wymiaru sprawiedliwości i zasady wykonywania wyroków. „Nie możemy ignorować decyzji sądów” – mówił Philippe Goffin z MR.
Inni politycy, jak Khalil Aousti z PS, podkreślili ironię sytuacji, zauważając, że dopiero niedawno zaczęto egzekwować krótkie wyroki, a już pojawiają się propozycje ich złagodzenia. Vooruit zaapelowało natomiast o szersze stosowanie kar alternatywnych, takich jak prace społeczne.
Krytyczny moment dla systemu sprawiedliwości
Belgijski system penitencjarny stoi na krawędzi. Steenbergen podkreśla, że bez pilnych działań sytuacja będzie się pogarszać, co wpłynie na wzrost recydywy oraz poczucia braku bezpieczeństwa w społeczeństwie. „Obecny kryzys to wynik lat zaniedbań i koncentracji na ilości, a nie jakości” – zaznacza.
Reforma więziennictwa staje się jednym z najważniejszych wyzwań obecnej legislatury. Od decyzji polityków zależy, czy belgijski system sprawiedliwości będzie w stanie sprostać tym wyzwaniom.