Opóźnienia w dostawach nowych fregat – rozmowy z Holandią w „fazie krytycznej”
Rozmowy z Holandią dotyczące nowych fregat do zwalczania okrętów podwodnych (ASWF) nadal znajdują się w „fazie krytycznej” – poinformował w środę minister obrony Theo Francken (N-VA) podczas...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Rozmowy z Holandią dotyczące nowych fregat do zwalczania okrętów podwodnych (ASWF) nadal znajdują się w „fazie krytycznej” – poinformował w środę minister obrony Theo Francken (N-VA) podczas posiedzenia komisji Izby Reprezentantów. Z powodu problemów konstrukcyjnych dostawę pierwszej jednostki przesunięto na 2033 r., a według nowego, bardziej pesymistycznego scenariusza może ona nastąpić dopiero w 2036 r. Jak przyznał minister, konieczność dłuższego utrzymywania w służbie dwóch obecnych fregat będzie oznaczała dodatkowe koszty.
Spis treści
Wspólny projekt z Holandią
Za rządów Charlesa Michela Belgia zdecydowała się na zakup dwóch nowych fregat ASWF oraz sześciu nowych niszczycieli min. Projekt zaplanowano jako partnerstwo z Holandią – Belgia odpowiadała za niszczyciele min, natomiast Holandia za fregaty.
O ile belgijska część kontraktu przebiega zgodnie z planem, o tyle przy części holenderskiej, powierzonej stoczni Damen, pojawiły się problemy. Pierwsza belgijska fregata zostanie prawdopodobnie dostarczona najwcześniej w 2033 r., czyli sześć lat później, niż pierwotnie zakładano.
Stare okręty na granicy wytrzymałości
Tymczasem obecne fregaty belgijskiej marynarki wojennej – Leopold I i Louise-Marie – zbliżają się do końca okresu eksploatacji. Na początku lipca Leopold I miał problemy techniczne, przez które nie mógł uczestniczyć w dużej paradzie morskiej.
Aby marynarka nie została bez fregat, potrzebne będą „dodatkowe środki na wydłużone utrzymanie obecnych jednostek w gotowości operacyjnej” – przyznał Theo Francken.
Niezbędne prace dostosowawcze i techniczna wykonalność dalszej eksploatacji obecnych belgijsko-holenderskich fregat typu M do 2036 r., a także dodatkowe koszty utrzymania i wpływ na gotowość operacyjną są obecnie przedmiotem pogłębionej analizy po stronie holenderskiej – podkreślił minister.
Zapytania do innych państw
Jak przypomniał Theo Francken, Belgia nadal preferuje rozwiązanie wypracowane wspólnie z Holandią. Jednocześnie do innych państw wysłano zapytania o informacje, aby przeanalizować różne dostępne już modele fregat. Odpowiedzi nadesłały wszystkie kraje, do których zwróciła się Belgia, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii.