Francuskojęzyczni europosłowie z Belgii rozczarowani orędziem Ursuli von der Leyen – „Trzeba przestać bać się własnego cienia”
Niewielu francuskojęzycznych europosłów z Belgii jest zadowolonych z wystąpienia Ursuli von der Leyen, która wygłosiła orędzie o stanie Unii – wynika z przeglądu reakcji przygotowanego przez...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Niewielu francuskojęzycznych europosłów z Belgii jest zadowolonych z wystąpienia Ursuli von der Leyen, która wygłosiła orędzie o stanie Unii – wynika z przeglądu reakcji przygotowanego przez dziennik L’Echo. Jak co roku przewodnicząca Komisji Europejskiej próbowała w przemówieniu wyznaczyć kierunek dalszych działań i przedstawić partnerom politycznym argumenty przemawiające za dalszym poparciem. Jej ugrupowanie, chadecka Europejska Partia Ludowa (EPL), tworzy jednak większości raz z proeuropejską lewicą, a innym razem z eurosceptyczną i skrajną prawicą. Powodów do niezadowolenia nie brakuje więc nawet w partiach, które powinny ją wspierać. Podobnie jest wśród belgijskich europosłów – większość zapytanych o opinię odczuwa niedosyt.
Spis treści
Wilmès (MR): zapowiedzi dotyczące AI nie spełniły oczekiwań
Sophie Wilmès (MR) należy do nielicznych osób, które podkreślają pozytywne elementy przemówienia. Jak zauważa, poruszono w nim ważne dla niej tematy: konkurencyjność, tzw. goldplating, czyli nadmierne regulacje wprowadzane na szczeblu krajowym, adaptację do zmian klimatu, obronność oraz media społecznościowe.
Jej zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim realizacji wcześniejszych zapowiedzi. Jak wylicza, spośród 400 propozycji ogłoszonych od początku kadencji około stu wciąż nie zostało przedłożonych. „Trzeba działać szybko. Państwa członkowskie również powinny zrobić porządek u siebie” – podkreśla.
Liberalna europosłanka rozczarowała się jednak w kluczowej dla niej kwestii, czyli zagrożeń związanych z niekontrolowanym rozwojem sztucznej inteligencji. „Kiedy odpowiedź brzmi »Wysłucham ekspertów«, to jest to mniej, niż się spodziewałam” – mówi.
Verougstraete (Les Engagés): zbyt ostrożna postawa wobec Trumpa
Przewodniczący Les Engagés Yvan Verougstraete krytykuje przede wszystkim zbyt nieśmiałą, jego zdaniem, postawę wobec nieustannych gróźb Donalda Trumpa. Jak zwraca uwagę, zachowanie przewodniczącej Komisji wyraźnie kontrastuje ze zdecydowaną postawą premiera Kanady Marka Carneya, mimo że Kanada jest bardziej zależna od Stanów Zjednoczonych niż Unia Europejska.
„Trzeba przestać bać się własnego cienia!” – apeluje polityk centrum, który chciałby, aby Ursula von der Leyen stanowczo stanęła w obronie kanadyjskiego partnera. Zdaniem Verougstraete’a taka postawa oraz treść przemówienia pokazują Europę, która wciąż waha się między światem takim, jaki był wczoraj, a rzeczywistością, z którą mierzy się dziś.
Di Rupo (PS): zabrakło nadzwyczajnych zysków
Lewica zarzuca Ursuli von der Leyen m.in. zbyt pobieżne potraktowanie problemu spadającej siły nabywczej, a zwłaszcza gwałtownego wzrostu cen energii. „Chciałbym, żeby wyjaśniła, jak nadzwyczajne zyski mogłyby zostać wykorzystane do zmniejszenia obciążeń obywateli” – komentuje Elio Di Rupo (PS).
Były premier również krytykuje milczenie niemieckiej konserwatystki wobec Waszyngtonu. Podobnie jak Verougstraete wskazuje na obecnego podczas wystąpienia Marka Carneya jako polityka, który „bez prowokowania pokazuje, jaką postawę należy przyjąć”.
Bricmont (Ecolo): brakuje środków
Ursula von der Leyen zapowiada pakiety działań na rzecz adaptacji do globalnego ocieplenia, jednak europosłanka Ecolo Saskia Bricmont ubolewa, że na tym etapie brakuje jasnych zobowiązań. „Brakuje środków i funduszy. Nie zadowolimy się samymi zapowiedziami, które byłyby tylko kolejnym zielonym planem” – zaznacza.
Europosłanka żałuje również, że w przemówieniu pominięto Afrykę, i wyraża zaniepokojenie nowym projektem dotyczącym zarządzania kryzysami migracyjnymi. Za pozytywne uznaje natomiast zapowiedź aktu Kids Act oraz uregulowania uzależniających mechanizmów stosowanych przez platformy internetowe.
Botenga (PTB): decyzja niedemokratyczna
Marc Botenga (PTB) jest jednym z nielicznych, którzy nie poparli najważniejszej zapowiedzi dnia, czyli planowanego utworzenia dla Kanady statusu „członka stowarzyszonego” UE. Jak podkreśla, niepokoi go przede wszystkim możliwość obrania takiego kierunku bez demokratycznej debaty.
On również krytykuje brak zapowiedzi takich działań jak opodatkowanie nadzwyczajnych zysków, które mogłoby pomóc w ograniczeniu wzrostu cen energii.