Kasy chorych pod lupą fiskusa – nota resortu finansów idzie znacznie dalej niż postulaty N-VA i MR
Opodatkowanie belgijskich kas chorych od kilku miesięcy znajduje się wśród postulatów N-VA i MR. Nota przygotowana przez federalne ministerstwo finansów SPF/FOD Finances idzie jednak znacznie dalej....
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Opodatkowanie belgijskich kas chorych od kilku miesięcy znajduje się wśród postulatów N-VA i MR. Nota przygotowana przez federalne ministerstwo finansów SPF/FOD Finances idzie jednak znacznie dalej. Proponuje przeniesienie wszystkich stowarzyszeń i fundacji do systemu podatku dochodowego właściwego dla spółek, z jednoczesnym zastosowaniem mechanizmów korygujących. Dokument, o którym w poniedziałek informował flamandzki dziennik Het Laatste Nieuws, trafił do rządowego katalogu wycenionych środków oszczędnościowych.
Spis treści
Postulat MR i N-VA
Podczas styczniowych spotkań noworocznych swojej partii przewodniczący MR Georges-Louis Bouchez zaproponował opodatkowanie kas chorych, które jego zdaniem unikają płacenia podatków. Dysponując majątkiem przekraczającym 6 miliardów euro, miałyby należeć do najzamożniejszych podmiotów w kraju i w związku z tym powinny uczestniczyć w wysiłku budżetowym.
Podobną argumentację przedstawia N-VA. Pod koniec 2025 r. minister finansów Jan Jambon polecił swojej administracji przeanalizowanie zwolnionych z opodatkowania zysków osiąganych przez belgijskie kasy chorych. W poniedziałek Het Laatste Nieuws opisał notę ministerstwa finansów, określaną jako wybuchowa, w której zaproponowano opodatkowanie kas chorych i związków zawodowych na takich samych zasadach jak zwykłych przedsiębiorstw.
Reforma szersza niż sam sektor mutualności
Propozycja administracji, z którą zapoznała się redakcja L’Echo, nie ogranicza się jednak do objęcia kas chorych i związków zawodowych podatkiem dochodowym od spółek. Chodzi o znacznie szerszą reformę, która podważa zasadność rozróżnienia między podatkiem od spółek (Isoc) a podatkiem od osób prawnych (IPM), wprowadzonego ustawą z 1976 r.
Zdaniem ekspertów administracji obecny system, w którym stowarzyszenia typu ASBL podlegają albo jednemu, albo drugiemu podatkowi, jest zbyt sztywny i w obu wariantach prowadzi do niepożądanych skutków.
Urzędnicy podają przykład klubu sportowego prowadzącego bufet. Jeśli z powodu działalności handlowej bufetu klub podlega podatkowi od spółek, opodatkowaniu podlegają wszystkie jego przychody, również te niemające charakteru gospodarczego i niezwiązane z bufetem, takie jak dotacje, darowizny czy składki członkowskie. Jeśli natomiast klub jest objęty podatkiem od osób prawnych, zysk z bufetu nie zostanie opodatkowany, mimo że może w ten sposób dochodzić do zakłócenia konkurencji.
Rozwiązanie zaproponowane w nocie jest daleko idące. Zakłada przeniesienie wszystkich stowarzyszeń i fundacji do systemu podatku od spółek, przy jednoczesnym wprowadzeniu wyjątków, dzięki którym nie wszystkie przychody byłyby opodatkowane na takich samych zasadach jak w przypadku spółek handlowych.
Dwa scenariusze dla sektora non-profit
Nota ministerstwa finansów przewiduje dwa warianty szczególnego traktowania sektora non-profit w ramach podatku od spółek.
Pierwszy zakłada objęcie stowarzyszeń i fundacji tymi samymi zasadami co spółki, ale z odpowiednimi korektami. Przewidziano uproszczony reżim dla podmiotów, których wpływy nie przekraczają 25 000 euro, możliwość odliczania wydatków związanych z realizacją celu statutowego oraz odrębne zasady dotyczące przychodów typowych dla sektora, takich jak dotacje, darowizny czy zapisy testamentowe.
Drugi wariant przewiduje opodatkowanie na zasadach obowiązujących przedsiębiorstwa wyłącznie tej części działalności, która konkuruje z rynkiem. Działalność niegospodarcza nadal korzystałaby z rozwiązań stosowanych obecnie w ramach podatku od osób prawnych. Przy rozgraniczaniu obu rodzajów aktywności administracja wskazuje na potrzebę odwołania się do pojęcia przedsiębiorstwa wywodzącego się z prawa konkurencji i przepisów dotyczących pomocy publicznej.
Konsekwencje dla całego sektora stowarzyszeń
W przypadku kas chorych reforma oznaczałaby konieczność rozróżnienia w ramach zabezpieczenia społecznego systemów opartych na obowiązkowym członkostwie i pozbawionych celu zarobkowego od tych, które opierają się na dobrowolnym przystąpieniu, zasadzie kapitalizacji i są nastawione na zysk. Taki podział pozwoliłby zapewne osiągnąć cele partii, które chcą opodatkować zyski uzyskiwane przez kasy chorych z ubezpieczeń dodatkowych.
Otwarte pozostaje jednak pytanie, czy partie zdecydują się na rozwiązanie oznaczające tak daleko idące zmiany dla wszystkich stowarzyszeń i fundacji ze wszystkich sektorów, zwłaszcza że nota nie wylicza skutków finansowych dla tych podmiotów. W tle pojawia się również ryzyko znacznego obciążenia administracyjnego związanego z koniecznością dzielenia przychodów na działalność gospodarczą i niegospodarczą.
W przeddzień negocjacji budżetowych ani N-VA, ani MR nie chciały komentować tego rozwiązania. Znalazło się ono w tzw. białej teczce premiera Barta De Wevera, czyli katalogu wszystkich wycenionych środków.
Presja z ław opozycji
Naciski na prawicowe partie koalicji Arizona podtrzymuje tymczasem opozycyjna partia Anders.
Ze swoimi ubezpieczeniami, koloniami, ośrodkami szkoleniowymi i usługami pomocy domowej kasy chorych i związki zawodowe działają w pełni na rynku komercyjnym, ale nie podlegają tym samym regułom podatkowym. To nieuczciwa konkurencja. Kto prowadzi działalność handlową, musi płacić podatki jak każdy przedsiębiorca – skomentował poseł Vincent Van Quickenborne.