Ceny paliw znów mocno w górę – MR chce powrotu do obniżek akcyzy
Litr oleju napędowego ponownie przekroczył w Belgii próg 2,40 euro, a wraz ze zbliżającą się zimą wracają pytania o ewentualną pomoc państwa dla konsumentów. Liberalna MR zapowiada, że podczas...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Litr oleju napędowego ponownie przekroczył w Belgii próg 2,40 euro, a wraz ze zbliżającą się zimą wracają pytania o ewentualną pomoc państwa dla konsumentów. Liberalna MR zapowiada, że podczas negocjacji budżetowych będzie zabiegać o przywrócenie mechanizmu automatycznego obniżania akcyzy w przypadku wzrostu cen paliw. Jednocześnie rząd federalny szuka jednak 10 miliardów euro oszczędności.
Spis treści
8 kwietnia 2026 r. litr oleju napędowego osiągnął na stacjach rekordową cenę 2,4890 euro. W piątek będzie kosztować 2,4070 euro, czyli o 36 procent więcej niż przed rozpoczęciem amerykańsko-izraelskiej ofensywy przeciwko Iranowi. Cena znajduje się więc ponownie niedaleko wiosennego szczytu.
Podobna sytuacja dotyczy benzyny. Cena 2,0580 euro za litr oznacza wzrost o 26 procent i zbliża benzynę bezołowiową 95 do rekordu z 2022 r., wynoszącego 2,1550 euro. Jeszcze wyraźniejsze podwyżki widać w przypadku oleju opałowego. Przy cenie 1,4735 euro za litr jest on o 77 procent droższy niż przed wojną i również zbliża się do maksimum z początku kwietnia tego roku, kiedy kosztował 1,6063 euro za litr.
W czwartek megawatogodzina gazu ziemnego przekroczyła z kolei na rynku referencyjnym w Rotterdamie poziom 80 euro. Do 340 euro za MWh z sierpnia 2022 r. wciąż jest daleko, ale obecne notowania są o 161 procent wyższe niż przed konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Zima podnosi stawkę
Sezon dużych letnich wyjazdów jest już za nami, ale zbliża się zima, a wraz z nią perspektywa wyraźnego wzrostu rachunków za ogrzewanie gospodarstw domowych. Ponownie pojawiają się więc pytania o możliwą interwencję władz publicznych, która pomogłaby konsumentom w pokrywaniu kosztów paliw i ogrzewania.
Już w kwietniu, po ostrym sporze wewnątrz koalicji, wicepremierzy Arizony porozumieli się w sprawie zwrotu kierowcom około 80 milionów euro, czyli równowartości dodatkowych wpływów z VAT uzyskanych przez państwo. Pomoc miała być realizowana głównie poprzez możliwość zwiększenia dopłat pracodawców do zwrotu kosztów dojazdów między domem a miejscem pracy. Rozwiązanie przestało jednak obowiązywać 1 sierpnia. Tego samego dnia wzrosła akcyza na gaz ziemny i olej opałowy, a obniżono ją na energię elektryczną.
MR chce ulżyć płacącym rachunki
Wśród frankofońskich partii rządowych to MR ponownie chce działać w tej sprawie najbardziej zdecydowanie. Gabinet frankofońskiego wicepremiera Davida Clarinvala przekazał, że zwróci się on do ministra finansów Jana Jambona (N-VA) o „ocenę wpływów wygenerowanych przez wzrost cen, a więc i przez VAT, aby oszacować możliwość zwrotu pieniędzy obywatelom”. MR zapowiada również, że „będzie bronić odwróconego mechanizmu akcyzowego w ramach konklawe budżetowego”. Chodzi o rozwiązanie, w którym wzrost cen paliw prowadzi do obniżenia akcyzy.
Problemem pozostają jednak finanse państwa. Rząd właśnie rozpoczął negocjacje budżetowe, których celem jest znalezienie 10 miliardów euro oszczędności. Wiadomo przy tym, że premier Bart De Wever (N-VA) szczególnie pilnuje wydatków państwa. W kwietniu długo sprzeciwiał się pierwszym środkom pomocowym, zanim ostatecznie wyraził na nie zgodę, a niewiele wskazuje na to, by od tamtej pory jego stanowisko stało się bardziej elastyczne.
Les Engagés stawiają na rozwiązania strukturalne
W Les Engagés również dominuje ostrożność budżetowa, a ewentualne powszechne formy wsparcia, takie jak bony, nie są brane pod uwagę. „Wszyscy chcieliby móc chronić konsumentów przed wzrostem cen energii” – słychać w siedzibie partii. „Trzeba jednak mieć też odwagę powiedzieć prawdę: każda pomoc ma swój koszt i musi zostać sfinansowana. Każdy rozdany bon to pieniądze mieszkańców Belgii, pobrane w podatkach. Te środki powinny więc być wykorzystywane przede wszystkim na odpowiedzi strukturalne i zmniejszanie naszej podatności na zmienność cen.”
Partia opowiada się raczej za mechanizmami chroniącymi przed gwałtownymi skokami cen, ale zastrzega, że „zakłada to odzyskiwanie pieniędzy, gdy ceny spadają”. „Każde wydane euro musi być przedmiotem wyboru. Jeśli przeznaczymy więcej pieniędzy na ogólne wsparcie w krótkim terminie, o tyle mniej zostanie na inne kluczowe priorytety: opiekę zdrowotną, policję, wymiar sprawiedliwości czy strukturalną siłę nabywczą mieszkańców Belgii.”
Wszystko wskazuje więc na to, że osiągnięcie porozumienia w tej sprawie nie będzie łatwe.