Walonia i Flandria otwarte na sprzedaż Keyes – warunkiem solidny projekt przemysłowy
Oba regiony, które pośrednio, za pośrednictwem ubezpieczyciela Ethias, są akcjonariuszami grupy Keyes z Liège, deklarują gotowość rozważenia sprzedaży spółki, jeśli przedstawiony zostanie solidny...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Oba regiony, które pośrednio, za pośrednictwem ubezpieczyciela Ethias, są akcjonariuszami grupy Keyes z Liège, deklarują gotowość rozważenia sprzedaży spółki, jeśli przedstawiony zostanie solidny projekt przemysłowy pozwalający jej dalej się rozwijać. Ethias kontroluje 83 procent akcji przedsiębiorstwa specjalizującego się w usługach IT i suwerennej chmurze, które zatrudnia obecnie około 3 700 osób. O kulisach prowadzonych rozmów informuje dziennik L’Echo.
Spis treści
Keyes, działająca wcześniej pod nazwą NRB, uchodzi za jednego z kluczowych graczy w dziedzinie suwerenności cyfrowej w Belgii. Niedawno firma rozszerzyła swoje możliwości przechowywania danych o trzeci ośrodek danych. To właśnie spółka z Liège znalazła się w centrum strategicznych rozważań prowadzonych przez władze federalne, Region Waloński i Flandrię.
W ubiegłym tygodniu, podczas rozmów o możliwym zbliżeniu publicznego banku Belfius i ubezpieczyciela Ethias, prowadzonych w gabinecie ministra finansów Jana Jambona (N-VA), poruszono również kwestię przyszłości Keyes. W spotkaniu uczestniczyli także premier rządu Walonii Adrien Dolimont (MR) oraz waloński minister gospodarki Pierre-Yves Jeholet (MR).
Nie dla Ethias, tak dla Keyes
Większościowym akcjonariuszem spółki specjalizującej się w usługach IT jest Ethias, posiadająca 83 procent jej akcji. Pozostałe udziały dzielą między siebie Nethys i Wallonie Entreprendre. Za samym ubezpieczycielem stoją natomiast władze federalne, Walonia i Flandria, a także EthiasCo, czyli spółdzielnia o publicznym akcjonariacie.
Walonia jasno dała stronie federalnej do zrozumienia, że nie zamierza pozbywać się swoich udziałów w Ethias, co przedwcześnie przekreśliło projekt połączenia ubezpieczyciela z Belfiusem. Jak ustalił L’Echo, obaj liberalni ministrowie wyjaśnili jednocześnie Janowi Jambonowi, że nie są przeciwni sprzedaży Keyes. „Jeśli przedstawi się nam projekt przemysłowy, Walonia jest gotowa sprzedać swoje udziały w Keyes” – tłumaczy jedna z osób zaangażowanych w sprawę po stronie walońskiej. Inny rozmówca dziennika mówi wprost o pilnej potrzebie działania. „Sektor bardzo szybko rośnie. W momencie, gdy suwerenna chmura stała się priorytetem, w interesie spółki jest oparcie się na solidnym partnerze.”
Nie przesądzając żadnej decyzji, Walonia deklaruje gotowość rozważenia bez uprzedzeń każdej możliwości, która pozwoliłaby walońskiej grupie zwiększyć skalę działalności i przyspieszyć rozwój na rynkach zagranicznych, przy jednoczesnym utrzymaniu inwestycji oraz miejsc pracy.
Flandria także analizuje opcje
Nad przyszłością spółki zastanawia się również Flandria, która także jest jej akcjonariuszem za pośrednictwem Ethias. „Uzgodniono, że sugerowane opcje zostaną przeanalizowane w krótkim terminie. Ewentualna sprzedaż udziału Ethias w Keyes może uzyskać poparcie, o ile zachowane zostaną operacyjne interesy Ethias. Celem jest określenie najlepszej strategii dla Keyes, tak aby zmaksymalizować jej wartość dla akcjonariuszy i dla samej spółki” – wyjaśnia źródło we flamandzkim rządzie w rozmowie z dziennikiem De Tijd.
Spółka z Liège w liczbach
Keyes zatrudnia obecnie około 3 700 pracowników, działających głównie w Belgii. Przedsiębiorstwo powstało w 1987 r., a jego obroty osiągnęły 645 milionów euro przy wyniku netto na poziomie 43 milionów euro. Od 2021 r. grupa urosła o 29 procent i zakłada osiągnięcie 900 milionów euro przychodów do 2029 r.
„Dysponujemy również biurami w Paryżu, Luksemburgu i Atenach” – wskazuje Pierre Soleil, szef komunikacji Keyes.
Spółka oferuje firmom usługi typu „end to end”. Obejmują one zarówno przechowywanie danych na własnych suwerennych serwerach, jak i analizę oraz przetwarzanie danych przy użyciu szerokiego wachlarza rozwiązań. „Między innymi dzięki naszemu superkomputerowi, z którego korzysta kilka banków i firm wyspecjalizowanych w obsłudze wypłat wynagrodzeń” – dodaje rzecznik.
Argument suwerenności
To właśnie szeroki zakres usług pozwolił grupie stać się jednym z najważniejszych graczy na belgijskim rynku. „Firmy nie zmieniają partnerów odpowiedzialnych za zarządzanie ich danymi co trzy miesiące. Gramy też kartą suwerenności, mając centra danych ulokowane w Belgii i kontrolowane przez belgijską spółkę. To argument, który liczy się coraz bardziej, tym bardziej w obliczu pojawiania się przepisów takich jak amerykański Cloud Act” – mówi Pierre Soleil. Chodzi o amerykańską ustawę federalną, która pozwala tamtejszym organom sądowym zobowiązać dostawców hostingu do udostępnienia danych.
Zapytany o możliwość sprzedaży spółki, rzecznik nie udziela odpowiedzi. „Nie chcemy komentować tego typu kwestii. To sprawa, która dotyczy naszych akcjonariuszy” – zaznacza.
Otwarte pozostaje również pytanie o cenę, jaką można byłoby uzyskać za Keyes. Szef komunikacji spółki wskazuje, że w ostatnim czasie nie przeprowadzono żadnej wyceny jej wartości.