Rabin z Antwerpii chce wydalenia ambasadora USA – sprawa trafiła do sądu w Brukseli
Rabin i działacz z Antwerpii Moshe Friedman pozwał państwo belgijskie w trybie pilnym przed niderlandzkojęzyczny sąd pierwszej instancji w Brukseli. Domaga się, aby władze uznały ambasadora Stanów...
"Mayor Bill White" by eschipul is licensed under CC BY-SA 2.0 Rabin i działacz z Antwerpii Moshe Friedman pozwał państwo belgijskie w trybie pilnym przed niderlandzkojęzyczny sąd pierwszej instancji w Brukseli. Domaga się, aby władze uznały ambasadora Stanów Zjednoczonych w Belgii Billa White’a za persona non grata – informuje agencja Belga. Sprawa ma zostać rozpatrzona 16 września.
Moshe Friedman wnosi, aby sąd zobowiązał państwo belgijskie do podjęcia takiej decyzji w terminie trzech dni roboczych. Właściwe organy miałyby następnie podjąć niezbędne kroki, aby Bill White opuścił terytorium Belgii. Skarżący domaga się również nałożenia kary pieniężnej w wysokości 8 000 euro za każde naruszenie i każdy dzień zwłoki.
Zarzuty ingerencji w sprawy wewnętrzne
Uzasadniając swoje żądania, Moshe Friedman powołuje się między innymi na Konwencję wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych. Zarzuca ambasadorowi ingerowanie w wewnętrzne sprawy Belgii i uważa, że władze federalne nie podejmują wobec niego wystarczających działań.
Źródłem konfliktu między obydwoma mężczyznami jest nadal prowadzone w Antwerpii śledztwo dotyczące obrzezania rytualnego, w którym Moshe Friedman występuje jako oskarżyciel posiłkowy. Bill White wielokrotnie krytykował to postępowanie, a samego rabina nazwał między innymi oszustem i naciągaczem.
Odrębna sprawa przed sądem karnym
Moshe Friedman wszczął również osobne postępowanie przeciwko amerykańskiemu ambasadorowi jako osobie prywatnej, zarzucając mu między innymi groźby, wymuszenie, zniesławienie i nękanie.
Ta sprawa ma zostać rozpatrzona 20 października przed sądem karnym w Brukseli. Bill White zapowiedział już, że powoła się na immunitet dyplomatyczny.