UE wstrzymała import brazylijskiego mięsa – Vlaams Belang mówi o potwierdzeniu obaw wobec Mercosuru
Unia Europejska od czwartku 3 września wstrzymała import między innymi brazylijskiej wołowiny i mięsa drobiowego. Powodem jest brak wystarczających gwarancji ze strony Brazylii, że przestrzega ona...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Unia Europejska od czwartku 3 września wstrzymała import między innymi brazylijskiej wołowiny i mięsa drobiowego. Powodem jest brak wystarczających gwarancji ze strony Brazylii, że przestrzega ona unijnych przepisów dotyczących stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych w hodowli zwierząt. Decyzja zapadła zaledwie cztery miesiące po tym, jak 1 maja tymczasowo zaczęła obowiązywać przejściowa umowa handlowa między UE a Mercosurem.
Spis treści
Sprawę skomentowała europosłanka Barbara Bonte z Vlaams Belang. Jej zdaniem obawy, które ugrupowanie zgłaszało od początku, stają się obecnie gorzką rzeczywistością. „Komisja Europejska zapewniała nas, że importowane produkty rolne będą spełniać nasze normy. Nie minęły cztery miesiące, a już musi wstrzymać import z Brazylii. Co jeszcze wyjdzie na jaw? Komisja lekceważy nasze zdrowie publiczne, kosztem własnych rolników” – stwierdza.
Nowe unijne przepisy i brak Brazylii na liście
Nowe przepisy unijne zakazują między innymi stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych jako stymulatorów wzrostu oraz używania określonych antybiotyków, które w UE są zarezerwowane do leczenia ludzi. W maju Brazylia nie została ponownie umieszczona na zaktualizowanej liście państw trzecich zapewniających wystarczające gwarancje przestrzegania tych zasad.
Tymczasem w 2025 r. Brazylia, z wynikiem ponad 92 000 ton, była drugim największym dostawcą wołowiny do Unii Europejskiej. „Nasi rolnicy podlegają coraz surowszym przepisom, kontrolom i kosztom, a jednocześnie europejski rynek jest dalej otwierany na produkty z krajów, których system kontroli najwyraźniej nie może zaoferować takich samych gwarancji” – mówi Bonte. Jej zdaniem jest to nie tylko nieodpowiedzialne, ale również prowadzi do fundamentalnie nieuczciwej konkurencji.
Wcześniejsze audyty i zgłoszenia w systemie RASFF
Zastrzeżenia dotyczące brazylijskiego mięsa pojawiały się już wcześniej. Audyt Komisji Europejskiej wykazał, że brazylijskie władze nie były w stanie wiarygodnie zagwarantować, iż bydło, którego mięso trafiało na rynek europejski, nigdy nie było leczone estradiolem-17β. Podczas późniejszej kontroli wykryto ponadto partie wołowiny pochodzące od samic, którym podano estradiol. Następnie pojawiły się zgłoszenia w europejskim systemie wczesnego ostrzegania RASFF.
„W Brukseli utrzymywano, że dla importowanego mięsa obowiązują te same normy co dla naszej własnej produkcji” – kontynuuje europosłanka. Jak zaznacza, same przepisy na papierze nie wystarczą, jeżeli kontrola i ich egzekwowanie w krajach trzecich są niewystarczające. Właśnie przed takim ryzykiem – jak podkreśla – Vlaams Belang stale ostrzegał przy okazji umowy z Mercosurem.
„Mercosur pokazuje fundamentalny problem”
Zdaniem Bonte sprawa Mercosuru po raz kolejny pokazuje podstawowy problem europejskiej polityki. Europosłanka twierdzi, że gdy jej ugrupowanie ostrzega przed nieuczciwą konkurencją, niedostatecznymi kontrolami oraz zagrożeniami dla łańcucha żywnościowego, zastrzeżenia te są za każdym razem bagatelizowane przez Komisję i partie centrum. Następnie, jak ocenia, konieczna staje się interwencja, gdy problemy rzeczywiście się pojawiają.
Jak podsumowuje polityk Vlaams Belang, europejscy rolnicy zasługują na ochronę przed produktami, w przypadku których nie można wykazać zgodności z tymi samymi normami. Jej zdaniem najwyższy czas, aby Bruksela opowiedziała się po stronie własnych rolników i bezpieczeństwa żywności, zamiast poświęcać ich interesy w imię kolejnych umów handlowych.