Szefowie europejskiego przemysłu wyjdą na ulice Brukseli – „Europa zamyka drzwi, ale zostawia otwarte okna”
W poniedziałek 7 września na place Schuman w Brukseli zbiorą się przedstawiciele przedsiębiorstw, pracownicy i organizacje europejskiego przemysłu, aby protestować w obronie konkurencyjności sektora....
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W poniedziałek 7 września na place Schuman w Brukseli zbiorą się przedstawiciele przedsiębiorstw, pracownicy i organizacje europejskiego przemysłu, aby protestować w obronie konkurencyjności sektora. Inicjatorem manifestacji pod nazwą „European Convoy for Industrial Competitiveness” jest Eurometal, europejska federacja dystrybutorów stali. Przemysłowcy domagają się od unijnych przywódców działań pozwalających utrzymać produkcję przemysłową w Europie. Strefa policji Bruxelles-Capitale-Ixelles zgodziła się na udział maksymalnie piętnastu ciężarówek.
Spis treści
Manifestacja z inicjatywy pracodawców
Protest organizowany przez pracodawców w obronie konkurencyjności przemysłu jest sytuacją nietypową. „To pierwszy raz, kiedy garnitury wychodzą ze swoich biur na ulicę” – mówi z uśmiechem Chetan Corten, dyrektor Belmetal, belgijskiej federacji dystrybutorów stali zrzeszającej około pięćdziesięciu firm.
Postulat: rozszerzyć mechanizmy ochrony handlu
Jak tłumaczy Corten, Europa zareagowała już na nieuczciwą konkurencję międzynarodową, wprowadzając szereg instrumentów ochrony handlu, które mają zabezpieczać europejską produkcję. Mechanizmy te nie obejmują jednak importowanych wyrobów hutniczych ani produktów przetworzonych zawierających duże ilości stali. Takie towary nadal mogą trafiać na rynek europejski, nie zawsze podlegając równoważnym warunkom. Zdaniem branży oznacza to ryzyko jedynie przesunięcia presji konkurencyjnej na kolejne ogniwa rynku.
Broniąc swojego przemysłu, Europa zamyka drzwi, ale zostawia otwarte okna – podsumowuje dyrektor Belmetal.
Dystrybutorzy stali domagają się rozszerzenia środków ochrony produkcji, już przyjętych lub przygotowywanych przez Unię Europejską, na całe przemysłowe łańcuchy wartości. „Domagamy się równych warunków gry. Spójności, niczego więcej”.
Piętnaście ciężarówek i ani jednej więcej
W kwietniu 2026 r. sektor dystrybucji stali już alarmował o swojej sytuacji, ale – jak ocenia Corten – apel nie spotkał się z żadną reakcją, ponieważ był zbyt łagodny. W poniedziałek organizatorzy zapowiadają „mocne obrazy”: przed budynkiem Berlaymont mają pojawić się ciężarówki przybyłe z różnych krajów europejskich.
Nie oznacza to jednak paraliżu ruchu w stolicy. Eurometal chciał, aby na place Schuman wjechało 27 ciężarówek – po jednej z każdego państwa członkowskiego – jednak strefa policji Bruxelles-Capitale-Ixelles zezwoliła na maksymalnie piętnaście pojazdów. Będzie ich więc piętnaście i ani jednej więcej. Manifestujący szefowie firm już sami w sobie są nowością – o nieposłuszeństwie wobec policji nie ma mowy.