Kolejne próby sabotażu w Niemczech – ładunki wybuchowe przy stacjach elektroenergetycznych
Niemiecka policja prowadzi śledztwo w sprawie dwóch nowych prób sabotażu w pobliżu stacji elektroenergetycznych na wschodzie kraju. Zdarzenia wpisują się w serię wcześniejszych przypadków, podczas...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Niemiecka policja prowadzi śledztwo w sprawie dwóch nowych prób sabotażu w pobliżu stacji elektroenergetycznych na wschodzie kraju. Zdarzenia wpisują się w serię wcześniejszych przypadków, podczas których przy niemieckiej infrastrukturze energetycznej wielokrotnie znajdowano materiały wybuchowe lub inne przedmioty przeznaczone do działań sabotażowych. Informację przekazała agencja Belga.
Spis treści
Dwanaście ładunków przy dwóch stacjach
Po zgłoszeniu jednego z mieszkańców w piątek odkryto 12 samodzielnie skonstruowanych ładunków wybuchowych w pobliżu stacji elektroenergetycznych w Bärwalde koło Budziszyna oraz w Graustein w okolicach Görlitz. O znalezisku poinformowały w sobotę regionalne organy wymiaru sprawiedliwości.
Jak ustalili śledczy, ładunki zostały przygotowane w taki sposób, aby doprowadzić do zwarć i uszkodzenia linii elektroenergetycznych.
Linie wyłączone na czas neutralizacji
Ładunki zostały unieszkodliwione przez saperów. Na czas prowadzenia operacji konieczne było krótkotrwałe wyłączenie zasilania na odpowiednich liniach wysokiego napięcia.
Śledczy podkreślają, że nie doszło do żadnych szkód, a dostawy energii elektrycznej nie zostały zakłócone.
Możliwy związek z postępowaniami w innych landach
Władze sprawdzają, czy zdarzenia mogą mieć związek z trwającymi postępowaniami w Brandenburgii na wschodzie Niemiec oraz w Nadrenii Północnej-Westfalii na zachodzie kraju. W obu landach prowadzone są śledztwa dotyczące podobnych aktów sabotażu wymierzonych w stacje elektroenergetyczne.
Od wtorku w różnych częściach Niemiec dochodziło do działań sabotażowych lub prób ich przeprowadzenia przy instalacjach elektroenergetycznych. O odpowiedzialność za te czyny podejrzewany jest 48-letni mężczyzna, określany przez niemieckie władze jako „ekstremistyczny” aktywista klimatyczny. Mężczyzna przekazał mediom dwa oświadczenia, w których przyznaje się do sprawstwa.