Belgia, Holandia i Niemcy zacieśniają współpracę w walce z pożarami terenów naturalnych – Fire-Watch ma wykrywać ogień kamerami
Belgia, Holandia i Niemcy będą ściślej współpracować w zapobieganiu pożarom terenów naturalnych oraz ich zwalczaniu. Takie ustalenia zapadły podczas spotkania ministrów odpowiedzialnych za te...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Belgia, Holandia i Niemcy będą ściślej współpracować w zapobieganiu pożarom terenów naturalnych oraz ich zwalczaniu. Takie ustalenia zapadły podczas spotkania ministrów odpowiedzialnych za te kwestie, które odbyło się w Holandii. Rozmowy dotyczyły rosnącego zagrożenia pożarami, które mogą rozprzestrzeniać się ponad granicami państw.
Spis treści
Spotkanie ministrów z trzech krajów
W środę holenderska minister Jaimi van Essen, minister Nadrenii Północnej-Westfalii Silke Gorißen oraz flamandzki minister Jo Brouns spotkali się z przedstawicielami straży pożarnej, zarządcami terenów naturalnych i innymi ekspertami. Tematem rozmów było narastające ryzyko pożarów o charakterze transgranicznym.
Ministrowie omówili kilka wspólnych inicjatyw. Porozumienie między Flandrią a Holandią ma zapewnić jednolite podejście do zarządzania pożarami terenów naturalnych, z udziałem zarządców gruntów, straży pożarnej oraz zainteresowanych gmin. Kolejny projekt, obejmujący wszystkie trzy kraje, koncentruje się na adaptacji do zmian klimatu poprzez wczesne wykrywanie zagrożeń i koordynację działań ponad granicami.
Inteligentne kamery w strategicznych punktach
Trzecia inicjatywa nosi nazwę Fire-Watch. Jej celem jest rozmieszczenie inteligentnych kamer w strategicznych lokalizacjach, aby pożary mogły być wykrywane możliwie jak najwcześniej. Szybkie wykrycie ognia ma ograniczyć ryzyko sytuacji, w której pożar wymknie się spod kontroli.
Flamandzki minister o wspólnym podejściu
Jak podkreśla flamandzki minister środowiska Jo Brouns, współpraca między krajami w tej dziedzinie jest konieczna.
Pożar terenów naturalnych nie zatrzymuje się na granicy i nasze podejście również nie może się na niej zatrzymywać. Musimy zadbać o to, by nasze straże pożarne, zarządcy terenów naturalnych i władze znały się jeszcze przed nadejściem katastrofy, mogły szybko wymieniać się informacjami oraz korzystać nawzajem ze swoich ludzi i sprzętu. Równie ważne jest niedopuszczenie do tego, by pożar stał się niemożliwy do opanowania. Dlatego inwestujemy we Flandrii w szybsze wykrywanie, bardziej elastyczne zarządzanie obszarami przyrodniczymi i lepsze przygotowanie na susze oraz ekstremalne warunki pogodowe. Dzięki dzisiejszym ustaleniom wzmacniamy to podejście razem z Holandią i Niemcami – powiedział minister.