Biały marsz w Dinant ku pamięci pięcioletniego Tyméo i jego ojca – śledztwo wciąż trwa
Setki osób zgromadziły się w czwartek w Dinant, aby wziąć udział w białym marszu – tradycyjnym w Belgii cichym pochodzie upamiętniającym ofiary – ku pamięci pięcioletniego Tyméo i jego...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Setki osób zgromadziły się w czwartek w Dinant, aby wziąć udział w białym marszu – tradycyjnym w Belgii cichym pochodzie upamiętniającym ofiary – ku pamięci pięcioletniego Tyméo i jego 29-letniego ojca Bryana Brigou. Ich ciała znaleziono 24 sierpnia w gminie Onhaye w prowincji Namur. Prowadzone śledztwo nie pozwoliło dotąd ustalić dokładnych okoliczności tragedii.
Pochód przeszedł do centrum miasta
Pochód wyruszył sprzed centrum kultury w Dinant i przeszedł kilkoma głównymi ulicami w kierunku centrum miasta. Uczestnicy zgromadzili się następnie na place Patentier, gdzie głos zabrało kilkoro bliskich i przyjaciół rodziny.
Matka Tyméo oraz partner Bryana podziękowali wszystkim uczestnikom za wsparcie okazane im w tym trudnym okresie. Na zakończenie marszu zgromadzeni wypuścili w niebo białe balony.
Postępowanie prowadzone przez wymiar sprawiedliwości jest nadal kontynuowane. Śledczy próbują ustalić dokładne okoliczności śmierci Tyméo i jego ojca.